東京タラレバ娘 (Tokyo „What if” Girls) (2017)

Dzisiejszy wpis dotyczy… japońskiej doramy/dramy (ドラマ). Czasy mojej totalnej fascynacji dramami przeminęły bezpowrotnie, ale od czasu do czasu nachodzi mnie, żeby coś obejrzeć. Zazwyczaj przerywam po paru odcinkach (szczególnie jeśli pod wpływem zabawnych gifów zdecyduję się na którąś megapopularną produkcję koreańską), ale raz na rok zdarzy mi się coś obejrzeć w całości. Dość często są to historie kobiet około 30-letnich z problemami sercowymi. Tak jest i w 東京タラレバ娘, czyli Tokyo Tarareba Musume lub Tokyo What If Girls. Trzy przyjaciółki mające na karku 30 lat spotykają się w barze, żeby pić i zastanawiać się co by było gdyby.

tarareba.png

Rinko (Yuriko Yoshitaka) to niezależna scenarzystka, która ma na koncie kilka webdram, a teraz pracuje nad scenariuszem do swojej pierwszej dramy telewizyjnej. Producent (Ryohei Suzuki), z którym współpracuje to jej dawny przełożony, jeszcze z czasów kiedy zaczynała jako asystentka. Kiedyś zaprosił ją na randkę, ale pod wpływem nieokrzesania młodego chłopaka z prowincji, dała mu kosza. Teraz jednak znów zaprasza ją na kolację, a dziewczyny spekulują czy może jednak facet nadal coś do niej czuje po tylu latach? Ponieważ jest to pierwszy odcinek, to nikomu nie popsuję zabawy mówiąc, że Rinko czekają dwa potężne ciosy, i to w życiu prywatnym i zawodowym.

tumblr_ose3z5olnK1u7df6no1_1280

Kaori (Nana Eikura) to manikiurzystka z własnym salonem (do którego dołożyli się jej rodzice). Choć z trójki wygląda najmłodziej i zawsze jest ubrana bardzo „kobieco”, wciąż nie ma partnera. Schody pojawią się, kiedy na koncercie spotka swojego dawnego chłopaka, teraz gwiazdę rocka (Yuta Hiraoka). Chłopak, a w sumie facet, co prawda ma dziewczynę – modelkę, ale po tym przypadkowym spotkaniu odnawiają znajomość. Obydwoje nie potrafią zapomnieć o beztroskim uczuciu z czasów kiedy oboje byli jeszcze młodzi i biedni, i mieli tylko siebie i swoje marzenia.

tumblr_okfjjuVaHr1w264ppo3_400.gif

Ostatnia z grupy, Koyuki (Yuko Oshima), to córka właściciela baru gdzie przyjaciółki najczęściej razem piją (bo taniej niż w modnych restauracjach i człowiek szybciej się upija). Zresztą sama pracuje tam od wielu lat pomagając nie najmłodszemu już ojcu. Najmniej modna, najtwardziej stąpająca po ziemi i w sumie najmniej zainteresowana romansami, wpada jak śliwka w kompot, kiedy przypadkowo poznaje pewnego pracownika biurowego (Kei Tanaka). Obydwoje wyraźnie mają się ku sobie, ale co poradzić, kiedy pan, choć w separacji, to ma żonę.

tokyo-m-ep1

Oprócz tego po ekranie co chwila kręci się blond włosy Key (Kentaro Sakaguchi), znacznie młodszy od reszty towarzystwa, który za każdym razem wylewa przysłowiowy kubeł zimnej wody na nasze bohaterki, poczynając od uświadomienia im, że nie są już dziewczynami i przezywając je właśnie Tarareba – formuła, której w japońskim używa się do snucia przypuszczeń  what if. Wyraźnie widać, że bohaterki działają mu na nerwy, i od razu staje się przy nich niemiły i szorstki.

tarareba

Jednak moimi ulubionymi bohaterami są dwa kawałki jedzenia (jakieś mięso i… coś, patrz obrazek), które w japońskim nazywają się właśnie tara i reba, i co jakiś czas pojawiają się przed główną bohaterką niczym wyrzuty sumienia (lub zdrowy rozsądek), i przypominają, że np. bez miłości da się żyć, ale tak zupełnie bez pieniędzy już nie. Nawet kiedy ta wydaje się na pierwszy rzut oka szczęśliwa, to uświadamiają jej, że to tylko pozory i okłamuje samą siebie.

Nie raz (i nie dwa) się zastanawiałam dlaczego ja to wciąż oglądam (szczególnie w drugiej połowie serialu), ale powiem szczerze, że mnie wciągnęło i choć w prawie każdym odcinku miałam ochotę potrząsnąć to jedną to drugą z bohaterek i kazać jej się ogarnąć (całe szczęście i dzięki wielkie autorom za cudowne i szczere do bólu Tarareba), to i tak są one  (przynajmniej początkowo) mniejszymi kretynkami niż to się czasem trafia w japońskich (i nie tylko) produkcjach.Horoyoi-Tarareba-Musume


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s