Majowy Wrap Up Komiksów

Czerwiec zagościł się już na dobre (a raczej zbliża się ku końcowi), więc czas podsumować majowe spotkanie z komiksami. Nie są to tytuły nowe ani mało znane, czy wymagające promocji. Jeśli ktoś interesuje się komiksem czy graphic novel to nie znajdzie tu pewnie nic nowego.

Asterios-polyp-bookcoverNa pierwszy ogień poszedł wielokrotnie nagradzany Asterios Polyp autorstwa Davida Mazzucchelliego (mimo bardzo włoskiego nazwiska to amerykański rysownik). Autor podjął się niełatwego zadania ponieważ stworzył opowieść, której głównym bohaterem jest człowiek niezbyt przyjemny i w pewnych momentach jego życia naprawdę trudno go lubić. Poza tym w komiksie nie raz odwołuje się do filozofii i konceptów artystycznych. Czy przez to odbiór dzieła jest trudniejszy? Zdecydowanie nie. Kolorystyka, kreska, graficzna narracja i sposób przedstawienia świata mnie zachwyciły. Połknęłam w jedno popołudnie, a czytając zakochałam się już od pierwszych kadrów.

asterios polyp
Ilustracja z komiksu

Diary_of_a_wimpy_kidNastępny w kolejce okazało się ostatnio bardzo popularne Diary of a Wimpy Kid autorstwa Jeffa Kinneya. Trochę się obawiałam wersji na kindle’a ale okazało się, że w tym formacie czyta się to bardzo przyjemnie. Może nie typowy komiks, zamiast dymków narracja znajduje się pod obrazkami. Historia stylem przypomina trochę Mikołajka, ale jeśli miałabym wybierać to jednak Wimpy Kid bardziej mi się podoba. Angielski wimp to taki wymoczek. Nie jestem pewna czy będę chciała kontynuować serię, ale jak na jedno popołudnie to była dobra zabawa.

01.png
Ilustracja z książki

mafalda cover.jpgW końcu dostałam w swoje zachłanne łapki książeczkę o której myślałam już od dłuższego czasu, tj. Mafalda, autorstwa Quino. Pisałam już o niej przy okazji majowego postu Book Haul. Jak już nie raz pewnie wspomniałam Mafalda to jedna z moich ulubionych postaci komiksowych: mała dziewczynka przejmująca się losami świata, próbująca go zrozumieć i zarzucająca swoich biednych rodziców mnóstwem pytań. Dodatkowo dla uczących się hiszpańskiego świetna okazja aby oswoić się z gramatyką tego języka w wersji argentyńskiej.

mafalda-3.jpg
Ilustracja z książki

GeneYang-AmericanBornChinese-coverOstatni tytuł to znowu dzieło amerykańskie, American Born Chinese, autorstwa Gene Luen Yang. Opowiada o dorastaniu w Stanach jako dziecko chińskich imigrantów, którego głównym marzeniem jest dopasować się do otoczenia przepełnionego stereotypami o Chinach i Chińczykach. Główny wątek przeplata się z mitem o królu małp i dość fantastycznym epizodem o przybyciu bardzo specyficznego wuja z Chin. Spodobał mi się sposób prowadzenia narracji i zastąpienie nie raz słów odpowiednim detalem graficznym. Dzięki temu przekaz zwykle znacznie zyskał na sile.

 

AmericanBornChinese-97-e1475120820958.jpg
Ilustracja z książki

Majowe spotkanie z komiksami uważam za bardzo udane. Tak jak mega popularne historie o superbohaterach czy to od Marvela czy DC czy jeszcze kogoś innego jakoś średnio mnie pociągają, tak to co podchodzi bardziej pod graphic novel (ale tak właściwie czy wszystkie komiksy nie są graphic novel?) zachwyca. O dziwo żadna manga się tu nie załapała, ale też żadnej jakoś w tym miesiącu nie dorwałam. A jakie komiksy Wy byście polecili? Mam wrażenie, że ostatnimi czasy Saga jest niezwykle popularna.

 

***

A tak na marginesie przypominam, że jest już oficjalnie opublikowana strona fb bloga timbawrites. Zapraszam 🙂 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s