Wakacyjne Bingo książkowe (Book Bingo)

Wakacje to czas kiedy magicznym sposobem mamy więcej czasu. Albo przynajmniej wydaje nam się, że będziemy mieć więcej czasu. I pewnie dlatego jak grzyby po deszczu wyrastają wszelkie maratony czytelnicze. Choć zazwyczaj kręcę nosem na takie akcje i sama przed sobą wymiguję się wiecznym brakiem czasu, to tym razem trafiłam na dwa (o dziwo oba po portugalsku), które mnie bardziej zainteresowały. Jeden wyskoczył na kanale Blogue Flames i opiewa na 23 pozycje. Żeby się zapisać wystarczy wypełnić i wysłać formularz, do którego link znajdziecie w opisie filmu.  Drugi, już tylko na 16 pozycji to Book Bingo Leituras ao Sol opublikowany na grupie Leituras Partilhadas na goodreads. Graficznie (i ilościowo) dużo bardziej pociąga mnie to drugie wyzwanie, jednak tematycznie to pierwsze. Co robić? A gdyby tak ułożyć własne, spersonalizowane Bingo książkowe? Dzięki stronie myfreebingocards będzie to nawet jakoś wyglądało. Genialne, nie?

WP_20170623_11_16_07_Pro.jpg

 

Uwaga, to akurat bingo odpowiada moim aktualnym zainteresowaniom i planom. Jeśli chcecie, zapraszam, korzystajcie. Starałam się ułożyć kategorie jak najogólniej. Możecie też stworzyć własną planszę z zupełnie innymi kategoriami (i np. większą lub mniejszą ilością pól w zależności od tego ile będziecie mieć czasu). A i możecie też liczyć książki już zaczęte, w końcu to nie jest wyścig kto przeczyta więcej stron.

 

book bingo summer 2017

No to teraz krótkie omówienie (i moje propozycje) każdej z kategorii.

WP_20170623_11_09_28_ProGraphic Novel – komiks, manga, powieść graficzna etc. Początkowo myślałam o innej książce (zajrzyjcie do kategorii książki z kraju z którego jeszcze nic nie czytałam), ale niespodziewanie The Garden of Words (言の葉の庭) okazało się być nie powieścią na podstawie filmu (o tym samym tytule), tylko mangą (angielskie wydanie od Vertical Comics). Historia autorstwa Makoto Shinkai (tego samego co film nakręcił, a w zeszłym roku podbił japoński rynek animacją Your Name – 君の名は). Za ilustracje odpowiedzialna jest  Midori Motohashi. Film zachwycił mnie swoją bardzo szczegółową i po prostu piękną animacją, teraz zobaczymy jak sobie poradzi sama historia.

WP_20170623_11_09_57_Pro

WP_20170623_11_10_54_ProBook published before you were born – zrezygnowałam z nazwy Klasyka bo każdy rozumie przez to co innego i brzmi trochę napuszone. Książka którą wybrałam to Maria i Magdalena, Magdaleny Samozwaniec. Obawiam się że nie tylko pierwsza ale i ostatnia pozycja polskiego autora na tej liście. Wydana po raz pierwszy w Krakowie w 1956 roku. Od razu dwie części w jednym tomie.  Z ilustracjami Antoniego Uniechowskiego. I zgadnijcie co właśnie trzymam w ręku. Co prawda trochę się już rozpada, więc trzeba ją będzie traktować ze zdwojoną ostrożnością.

WP_20170623_11_11_31_Pro

51OY+C0HRzL._SY344_BO1,204,203,200_Short Stories – niedawno przeczytałam w Polityce, że wydawcy niechętnie wydają zbiory opowiadań i rynek mały. Idealnie byłoby gdyby udało mi się przeczytać całe Short Stories in Japanese (New Penguin Parallel Text). Może się jednak okazać, że rzucam się z motyką na księżyc. W takim wypadku poszukam czegoś prostszego językowo. I tak jak sobie teraz myślę to gdzieś na półce miałam jeszcze Cuentos medievales españoles, czyli hiszpańskie opowiadania średniowieczne. Leżą już u mnie tyle czasu, warto by może do nich w końcu zajrzeć.

WP_20170623_11_54_34_Pro

WP_20170623_11_12_13_Pro500+ to kategoria, która może kojarzyć się z czym innym, ale chodzi po prostu o cegłę, która by miała więcej niż 500 stron. Tu przyznam się, że planuję trochę oszukać, bo książkę już praktycznie kończę. Jest to Legenda żeglujących gór (La leggenda dei monti naviganti) autorstwa Paolo Rumiz, podróż po Alpach i Apeninach na 589 stron. Przełożyła Joanna Malawska, wydało wydawnictwo Czarne. Medal za okładkę należy się Agnieszce Pasierskiej z Pracowni Papierówki. Myślałam, że będę to sobie czytać po kawałku, raz na jakiś czas, ale wciągnęło mnie bez reszty.

WP_20170623_11_55_34_ProGraded Reader (A2 or higher) – jeśli uczycie się jakiegoś języka, to im wcześniej i więcej przeczytacie tym lepiej dla was (no chyba, że czytanie nie sprawia komuś zupełnie przyjemności). U mnie to będzie zmierzenie się z opowiadaniami po włosku ze zbioru Il fruttivendolo di Campo de’ Fiori (poziom A2-B1) od wydawnictwa Pons. Jedyne „ale” jakie mam do tego wydania to małe literki i śnieżnobiałe strony. Trochę męczy oczy.

WP_20170623_11_55_57_Pro

Persepolis-books1and2-coversBook from a country you’ve never read before – tutaj ciepło myślałam o wielu autorach, ale koniec końców padnie na autobiograficzną powieść w formie komiksu Persepolis irańskiej pisarki, Marjane Satrapi. Opisuje tam swoje dzieciństwo i okres dorastania w Teheranie w czasie islamskiej rewolucji. Film widziałam już parę lat temu i od tego czasu noszę się z zamiarem przeczytania książek (są tego cztery części).

About Literature – tu na oku mam aż trzy pozycje, nie wiem, za którą się wezmę. Mam na myśli wykłady Borgesa, Cortazara lub Nabokova. Ewentualnie ostatnio trafiłam na How to Read and Why Harolda Blooma. Trudny wybór, zobaczę na co starczy mi czasu (i chęci). Introducción a la literatura inglesa Borgesa jest z tego najcieńszą pozycją bo ma tylko 110 stron.

About films – tu zastanawiam się nad zbiorem anglojęzycznych esejów o kinie hiszpańskim A Companion to Spanish Cinema pod redakcją Jo Labanyi i Tatjany Pavlović. Dzieło monumentalne, z którego na razie widziałam tylko opis na GoodReads i spis treści. Lata mi nie starczy żeby to skończyć, ale przynajmniej może zacznę.

o misterio da estrada de sintra eca de queirosPortumurilo rubiao obra completaguese (or Brasilian) Author – z dopiskiem dla mnie: w oryginale. Kończąc studia obiecałam sobie nie stracić kontaktu z językiem. Coś tam na początku przeczytałam (Budapeste i A Rainha Ginga) i na tym się skończyło. Zastanawiam się nad dwoma pozycjami: jedna to zebrane opowiadania brazylijskiego pisarza Murilo Rubião, albo pierwszą portugalska powieść policyjną znanego i uznanego pisarza Eça de QueirósO Mistério da Estrada de Sintra. Ilość stron mniej więcej taka sama.

WP_20170623_11_07_51_ProJapanese Author – przetłumaczona (przez Juliet Winters Carpenter) na angielski The Great Passage (舟を編む) Shion Miura, wydana w tym roku przez Amazon Crossing. Książka o słowach i ich znaczeniu – bohaterowie przygotowują nowe wydanie słownika języka japońskiego. Opowieść o miłości, przyjaźni i sile międzyludzkich związków (wg. okładki). Szybkie wyszukanie w googlach pokazało, że w Japonii już powstał na jej podstawie dwugodzinny film aktorski i 11 odcinkowy serial anime.

patriaSpanish Author – tu znowu rozważam dwie pozycje. Jedna z nich to książka o której bardzo głośno w Hiszpanii: Patria autorstwa  Fernando Aramburu. Książka zaczyna się wraz z ogłoszeniem zawieszenia broni przez ETA. Bittori, główna bohaterka, postanawia wrócić do swojego domu, opuszczonego po tym jak terroryści zabili jej męża. I choć robi to „po cichu” to jej powrót szybko burzy pozorny spokój tej małej miejscowości…

guardian invisibleForeign Language Book – to kategoria, która może się wydawać trochę bez sensu, biorąc pod uwagę fakt, że większość tu wymienionych pozycji jest w obcym języku. Zostawiłam nazwę bardziej żeby może kogoś zmotywować do sięgnięcia po coś nie przetłumaczonego na polski, a sama upchnęłam tu drugą pozycję którą rozważałam do poprzedniej kategorii. Chodzi o pierwszą część trylogii z Baztán Dolores Redondo: El guardián invisible. W zeszłym roku jej powieść Todo esto te daré wygrała prestiżowe Premio Planeta. Choć akcja rozwijała się bardzo powoli, to jednak wciągnęła mnie bez reszty. Dlatego właśnie chciałabym przeczytać jej wcześniejszą powieść, która przyniosła jej sukces i sławę.

WP_20170623_11_12_19_ProBook shorter than 100 pages – tutaj trafia 46-cio stronicowe tłumaczenie  At the Edge of the World (森のはずれで) Masatsugu Ono. Tak jak w The Great Passage, tłumaczenie autorstwa Juliet Winters Carpenter (gdyby nie ten post, nawet bym tego pewnie nie zauważyła). Wyjątkowo książka nie o słowach, tylko raczej o dźwięku. Więcej o niej pisałam przy okazji Majowego Book Haul. Kategoria książki poniżej stu stron pojawiła się głównie dlatego, żeby gdzieś wcisnąć właśnie tę książkę.

WP_20170623_11_13_50_Pro

That book you started but never finished – zawsze mam niedokończone książki. Głównie dlatego, że nie umiem czytać tylko jednej pozycji na raz. Chciałabym dokończyć Modernidad liquida Baumana, Little Women & Good Wifes Luisy May Alcott czy 101 cagadas del español Marii Irazusta Lara. I jeszcze parę innych.

is it just meRecommended by someone – książek poleconych (i często też pożyczonych) przez innych jest u mnie sporo.  Już wcześniej wymieniona Maria i Magdalena Magdaleny Samozwaniec to książka wręczona mi przez matkę. Jednak na chwilę obecną najbardziej ciągnie mnie żeby przeczytać autobiograficzną książkę Mirandy Hart, Is It Just Me? znakomitego komika brytyjskiego, bohaterki własnego sitcomu Miranda. Pozycja niedawno polecana przez moją ulubioną vlogerkę książkową Valerię z Read Vlog Repeat

WP_20170623_11_12_26_ProChildren’s Book – to już ostatnia kategoria, stworzona specjalnie dla bardzo miłego misia Paddingtona, który tym razem pójdzie do miasta (Paddington Goes to Town) i już w pierwszym rozdziale zawieruszy obrączki ślubne pewnej miłej pary.

WP_20170623_11_12_52_Pro

Lista długa, a to i tak nie wyczerpuje tego co bym chciała przeczytać w te wakacje. Mimo to i tak nie jestem pewna czy uda mi się zrealizować plan. Na koniec lata (22 września) postaram się napisać jakieś podsumowanie. Jeśli chcecie się dołączyć do zabawy/wyzwania, to śmiało. Piszcze w komentarzach, u siebie, gdzie chcecie. Korzystajcie z planszy już przygotowanej lub twórzcie własne. Przyznam się, że już samo wymyślanie kategorii było niezłą zabawą.

PS Blog właśnie dostał własną stronę FB (po prawie dwóch latach działalności!). Choć jeszcze niewiele się tam dzieje, to powoli będzie się rozkręcać. Ja wiem, że social media to nie jest moja mocna strona, ale czasem warto zaryzykować. 

 

Reklamy

4 thoughts on “Wakacyjne Bingo książkowe (Book Bingo)

  1. Hej, dziękuję za podlinkowanie (chyba, że to wypadek przy pracy :D). Plan naprawdę ambitny. Dołączyć – nie dołączę ze względu na chroniczny brak czasu (i „położenie” wszystkich dotychczasowych wyzwań, w których brałam udział… wstyd pozostał do dziś). „Persepolis” i „Ogród słów” – animowane rewelacje, chociaż każde z innej bajki. U Shinkaia fabuła troszkę kuleje – ciekawe, czy komiks rozwinie historię romansu, czy będzie to raczej wizualna „laurka” na cześć reżysera. Satrapi – wnikliwa, odważna + fajne poczucie humoru (komiks miałam już w ręku, ale zabrakło funduszy), powinno się spodobać. Na pewno zerknę do recenzji japońskich tytułów, za całość trzymam kciuki 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. Nie przypadek, u Ciebie czytałam o książce Nabokova (tylko nie wiedziałam, że Ci w powiadomieniach wyskoczy). Co do Shinkaia – mam wrażenie, że cały budżet poszedł na animację, a na scenariusz już nic nie zostało. I dlatego właśnie wydanie książkowe przykuło moją uwagę 😉 A o Satrapi myślę od kiedy zobaczyłam film. W końcu czas się za to wziąć 🙂 Dzięki za miłe słowa 😀

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s