Majowy Book Haul (2017)

Book Haul to kategoria wpisów/filmików, które dopiero niedawno zaczęłam doceniać. Bo choćby człowiek nie wiem jak się starał i tak nie opisuje wszystkiego co czyta (u mnie są to szczególnie coraz bardziej popularnej graphics novel, może po prostu zrobię jakiś jeden zbiorczy wpis). Inne rzeczy leżą na półce i czekają na swoją kolej miesiącami. A tak mogę się podzielić radością z nowych książek od razu. Tegoroczny maj dzięki wyjazdowi do Anglii był miesiącem szczególnym, kiedy to pozwoliłam sobie znacznie przekroczyć limit zakupu jednej góra dwóch książek na miesiąc.

london książki 2

mafaldaZacznijmy od Mafaldy autorstwa argentyńskiego grafika Quino. Wydana w Barcelonie, książeczka nosi numer 0 (numery ciągną się do 10.) Cóż, przyznam się, że te krótkie komiksy stworzone do gazety to jedne z moich ulubionych już od paru lat, a teraz wreszcie jestem w posiadaniu wydania papierowego. Choć pojawiły się w latach 60. to problemy tam opisane i komentarze dzieci nadal śmieszą tak starszych odbiorców jak i tych młodszych. Kto nie zna niech zajrzy na stronę Mafalda po polsku.

paddington goes to towntaleDwie następne pozycje to angielska klasyka dziecięca (którą dopiero nadrabiam): Paddington Goes to Town autorstwa Michaela Bonda z ilustracjami Peggy Fortnum i The Tale of Samuel Whiskers or The Roly-Poly Pudding autorstwa Beatrix Potter. Nie spodziewajcie się recenzji tych pozycji na blogu, bo co można o nich jeszcze powiedzieć co nie zostało powiedziane? Kto nie zna zachęcam, bo obie serie są napisane cudownym językiem i udekorowane cudownymi ilustracjami.

emily dickinsonŻeby nie było tak brytyjsko następna pozycja to The Selected Poems of Emily Dickinson, wydane nakładem Wordsworth Poetry Library i zakupione w jednym z moich ulubionych londyńskich antykwariatów. Przyznam się, że potrzeba zakupu jakiegoś tomiku poezji chodziła za mną już od dłuższego czasu. Wiersze Dickinson są krótkie i przejrzyste, często z ironiczną puentą. Przy okazji kojarzę, że niedawno wyszedł film o samej poetce, A Quiet Passion. Ktoś już widział?

masatsugu onoKolejne książka, wielkości i grubości zeszytu, to tłumaczenie opowiadania japońskiego pisarza Masatsugu Ono, At the Edge of the Wood, w tłumaczeniu Juliet Winters Carpenter, wydawnictwo UEA Publishing Project Norwich. Na jednej z półek w Foyels, niedaleko Tottenham Court Road w dziale Fiction znalazłam całą serię przepięknie wydanych zeszytów ze współczesną prozą japońską pod patronatem Keshiki – new voices from Japan. Żałuję że nie mogłam wyjść ze wszystkimi, ale na razie zobaczymy jak to się czyta. Historia jest o ojcu z synem, którzy mieszkają na brzegu lasu. Matka chłopca w zaawansowanej ciąży właśnie wyjechała, żeby rodzić gdzie indziej a Ci chodzą na spacery. Urzekł mnie już sam początek:

My wife had gone back to her parents’ home to have our second child, leaving me and my son to manage by ourselves for a while. He’s a talkative boy, we had radio and TV, and the house didn’t seem particularly quiet with her gone. The reverse, in fact, occurred – a sound began to mingle between us. 

51OY+C0HRzL._SY344_BO1,204,203,200_Następna pozycja, też związana z Japonią, to New Penguin Parallel Text, Short Stories in Japanese. Kolekcja zawiera opowiadania znanych autorów: Haruki Murakami, Yoshimoto Banana, Masayo Koike, Yūko Tsushima, Hiromi Kawakami, Kazushige Abe, Shinji Ishii, Sudeko Yoshida. Spotkałam się już z twórczością trójki z nich (bardzo sobie ich ceniąc), reszta to dla mnie nowość. Będę mogła wreszcie zmierzyć się z oryginalnym japońskim tekstem. Jest to też jedno z moich pierwszych podejść do pracy z dwujęzycznym wydaniem.

ghachar ghocharOstatnia przywieziona powieść – saga rodzinna indyjskiego pisarza, Viveka Shanbhaga Ghachar Ghochar. Choć widziałam już sporo indyjskich filmów, jedyne jak na razie spotkanie z literaturą tego kraju to zaczęta książka historyczna India After Gandhi. Shanbhag do tej pory pisał w języku Kannada, a to jest jego pierwsza powieść anglojęzyczna, która już zdołała zachwycić krytyków w kraju jak i przynieść mu rozgłos poza nim. Spojrzałam tylko na pierwszą stronę i od razu wiedziałam, że to jest to (i to w sumie dla tej książki weszłam do Foyles, które wciągnęło mnie na resztę południa i oficjalnie zostało moją ulubioną brytyjską księgarnią).

london książki.jpg

essex serpentJeszcze przed wyjazdem nabyłam The Essex Serpent autorstwa Sarah Perry, która zgarnęła już pare nagród brytyjskich nagród, a do innych wciąż jest jeszcze nominowana. Zaintrygowała mnie głównie okładka, ale w sumie nie wiem czy się nadaje do kategorii majowego Book Haul, bo jeszcze nie doszła z Anglii.

Antonietta Abbruscato Wloski w cieniu KoloseumOstatni już zakup w tym miesiącu (pomijając książki kupione od razu, z myślą na prezent) to kolorowe wydanie od Ponsa Włoski w cieniu Koloseum. Pewnie bym jej nawet nie chwyciła gdyby nie zdanie na okładce: „Gdy prosisz we Włoszech o caffè dostaniesz espresso.” Sporo ciekawostek przeplatanych z ćwiczeniami nakierowanymi na poznanie słownictwa związanego z kulturą Włoch, pełna zdjęć i a wszystko w jasnych ładnych kolorach. Aż chce się książkę przeglądać. Jeszcze do niej nie usiadłam, ale wskazany poziom to A2-B2, czyli spory rozrzut.

To już koniec tego szaleństwa zakupowego, nie licząc oczywiście ebooków, ale te, choć wygodne, to nie czuję, jakbym je naprawdę posiadała jako książki. Jak widzicie sporo tego, więc każdy pewnie znajdzie coś ciekawego dla siebie. Zakupy pochodzą z końca miesiąca, więc prawie niczego jeszcze nie zdążyłam tak naprawdę przeczytać (oprócz Mafaldy). A jak Wam poszły majowe zakupy książkowe?

Reklamy

4 thoughts on “Majowy Book Haul (2017)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s