Happy Bhag Jayegi (2016)

Infekcja górnych dróg oddechowych ma swoją zaletę: jest wreszcie czas dokończyć jakiś serial czy obejrzeć niezbyt ambitny film. I Happy Bhag Jayegi   (po internecie krążą dwie wersje tytułu, jedna z długim bhaag, druga z krótkim bhag) to świetna propozycja dla tych co musieli zostać w domu z zapasem świeżych chusteczek i witaminy C. Mnie do filmu zachęcił zwiastun i sam pomysł aby część akcji rozgrywała się w Pakistanie. Angielskie tłumaczenie tytułu to Happy Will Run Away.

happy-bhag-jayegi-review02.jpg

Happy (w tej roli Diana Penty, która wybiła się jako aktorka swoją rolą w Cocktail) ma poślubić, zgodnie z wolą ojca, pana o imieniu Bagga (Jimmy Shergill), lokalnego polityka i filmowy czarny charakter. Happy to dziewczyna o bardzo silnej osobowości, która zamierza walczyć o to czego pragnie i ucieka ze ślubu do swojego ukochanego (i bezrobotnego) Guddu (Ali Fazal). Pech chciał, że zamiast do Guddu trafia do Pakistanu, do domu wpływowego polityka i jego syna, Bilala (Abhay Deol).

Czeka nas całe mnóstwo nieporozumień i niefortunnych zbiegów okoliczności, które składają się na zgrabną, choć nie zawsze logiczną czy choćby prawdopodobną, historię. Mimo, że to Happy jest główną bohaterką, to mam wrażenie, że to panowie, zwłaszcza Abhay Deol, skupiają na sobie uwagę widza. W pamięć zapada też komediowa rola indyjskiego aktora Piyush Mishra, tutaj jako oficera policji pakistańskiej, który pomaga Bilalowi rozwiązać problem nielegalnej imigrantki indyjskiej. Z jednej strony wyjazd do Indii to dla niego początkowo największe nieszczęście życiowe a z drugiej nie raz z wspomina jaka to szkoda, że w Pakistanie nie mają np. Taj Mahal, Yasha Chopry czy innych.

2_636071959726118971.jpg

Film dostarcza dwóch godzin dobrej zabawy. Bohaterka Happy trochę mi przypomina Tanuję Trivedi (graną przez Kanganę Ranaut) z Tanu Weds Manu i Tanu Weds Manu 2. Mam na myśli wygadanie, emancypację, pewność siebie i ślepe dążenie za tym czego pragnie. Tylko tu w wersji mniej denerwującej. Zresztą to nie jedyne podobieństwo między filmami, bo we wszystkich trzech pojawia się Jimmy Shergill jako ten drugi zalotnik.

Jako że film nie sprzedał się najgorzej w box office, chodzą słuchy, że może powstać jego druga część. Nie jestem pewna czy się cieszyć, zobaczymy co im z tego wyjdzie.

happy-bhag-jayegi-11.jpeg

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s