Bang Bang (2014)

Mam wrażenie, że obejrzałam film zupełnie nie w moim guście. I nawet gdyby był choć ciut lepszy to i tak recenzja nie byłaby zbyt pochlebna. Szybki thriller akcji nie potrzebuje wszak fabuły tylko pościgów, popisów sprawnościowych głównego bohatera i nowoczesnych zabawek, co nie? Nadal nie widzę sensu w ładowaniu dużego budżetu w remake słabego (nie widziałam, opieram opinię na tym co o nim słyszałam i zwiastunie) hollywoodzkiego filmu akcji (Knight and Day z Tomem Cruisem i Cameron Diaz).

Meherbaan-From-Bang-Bang-Hindi-2014-500x500.jpg

W Londynie zostaje pochwycony niebezpieczny indyjski terrorysta: Omar Zafar (Danny Denzongpa, możecie go kojarzyć m.in jako jednego z mnichów z Seven Years in Tibet, Regent). Jednak nie na długo pozostaje w swojej celi, odsiecz nadchodzi wkrótce. Ginie oddany krajowi stróż prawa, pułkownik Viren Nanda, który zapowiada mu, że wraz z jego śmiercią rozpoczyna się odliczanie do śmierci Zafara.

Zafar zbytnio się tym nie przejmuje, bardziej na sercu leżą mu rozmowy o nowej umowie międzynarodowej, która umożliwi ekstradycję przestępców w rekordowo krótkim czasie. Żeby temu zapobiec wciela w życie chytry plan rozdrapania starej rany: kradzież klejnotu Kohinoor.

Kradzieżą zajmuje się nikomu zbytnio nieznany Rajveer (Hrithik Roshan, no choćby Czasem słońce czasem deszcz czy Agneepath), który ucieka z klejnotem do małej indyjskiej wioski w górach… gdzie poznaje Harleen (Katrina Kaif, ja ją najlepiej kojarzę jako tancerkę z Agneepath, ale jednak większość będzie ją pewnie kojarzyć z Jab Tak Hai Jaan czy trzeciego Dhoom, niedługo pojawi się w kontynuacji Dostana). Oczarowany dziewczyną, recepcjonistką w banku, która czeka właśnie na swoją randkę w ciemno zagaduje do niej i zupełnie zawraca jej w głowie. I tak dziewczyna zostaje wplątana w międzynarodową aferę, gdzie musi uciekać przed policją i terrorystami do Tajlandii, Grecji, Czech czy Arabii Saudyjskiej. Jest też oczywiście wątek dramatu rodzinnego, którego nie będę zdradzać, a który i tak nie zasługuje na wiele uwagi.

bangbang.jpg

Cały film ciągnie na swoich, a jakże, umięśnionych, ramionach Hrithik Roshan. Dobrze wciela się w postać bohatera kina akcji, którego ani kule ani pięści przeciwnika nie dosięgną, świetnego tancerza, z tajemnicą i dobrego do szpiku kości. Wiele z kaskaderskich scen wymagało od aktora sporo pracy i przygotowania. Zresztą wylądował i w szpitalu na operacji w trakcie kręcenia zdjęć. Niestety jakby się nie starał nie był w stanie uratować filmu. Katrina gra ok, a Denzongpa ma w sumie niewiele czasu żeby cokolwiek pokazać. Najciekawszą postacią była chyba babcia grana przez aktorkę teatralną Kamlesh Gill (popularność przyniosła jej rola biji w Vicky Donor). Babcia nie tylko zachęca wnuczkę do przygody miłosnej, ale sama przeżyła w młodości nie jedną. Jej ideałem mężczyzny są Dev Anand i Ashok Kumar z klasyka bolly Jewel Thief.

Co jeszcze przemawia na korzyść filmu? Wspaniałe widoki, bo przyznam wam się szczerze, że sceny akcji nie robiły na mnie dużego wrażenia (zwłaszcza z komentarzami obok potwierdzającymi nierealność kolejnych ujęć). Sama fabuła, cóż, jeśli coś was w tym filmie zaskoczy to pewnie to, że akcja toczy się dokładnie tak jak to przewidujecie.

Nie warto nawet wspominać o braku logiki czy jakimkolwiek prawdopodobieństwie czy zbliżeniu do świata rzeczywistego. Nawet product placement już tak bardzo nie przeszkadzał choć wyraźniejszy być nie mógł. Niektóre żarty mogą rozśmieszyć, ale największa wada tego filmu to to, że jest on po prostu nudny.

Kolejny cios to piosenki. Każdy ma swoje preferencje. Niestety to co stworzyli twórcy tutaj nawet nie zostanie widzowi w pamięci. Może jeden utwór zasługuje na uwagę wizualnie (tam gdzie Hrithik pokazuje jak dobrym jest tancerzem). Zostawiam was z dwoma najlepszymi: Tu meri i UFF.

hrithik-roshan-bang-bang-hd-wallpapers-popopics-01-01.jpg

Czy warto oglądać? Ja bym się obyła bez tego, ale to nie mój typ. Już lepiej popatrzeć na dokonania Mahesha w podobnym stylu (1 – Nenokkadine) czy nawet sięgnąć do niestarzejącego się Pokiri, bez tylu efektów specjalnych i gadżetów, za to z fabułą.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s