Soul Kitchen (2009)

Filmy o pechowcach może i nie należą do moich ulubionych, ale jeśli tematem jest jedzenie to nie widzę problemu, żeby takowy obejrzeć, bo zdecydowanie lubię filmy o jedzeniu. Szczególnie kiedy nie jestem akurat głodna.

SoulKitchen-Photo1.jpg

Zinos (Adam Bousdoukos) ma marzenie. I ma pecha. Jego wielkim marzeniem jest restauracja, którą zresztą sam otworzył w jakiejś ruderze kupionej za bezcen. Nie umie gotować, więc to co podaje swoim niewybrednym klientom jest zrobione z hipermarketowych półproduktów lub mrożonek. Ma też dziewczynę z dobrego domu, Nadine (Pheline Roggan, kto widział Grantchester temu jej twarz wyda się bardzo znajoma), która właśnie wyjeżdża na Daleki Wschód, domagając się by ukochany zostawił nie intratny interes i pojechał za nią. Tylko jak tu zostawić marzenie życia? Jakby tego było mało Zinos, który oczywiście nie ma wykupionego ubezpieczenia zdrowotnego dorobił się przepukliny i nie za bardzo może chodzić, stać czy cokolwiek robić. Z czasem nawet on dochodzi do wniosku, że najchętniej to sprzedałby interes i wyjechał do coraz bardziej na to nalegającej Nadine.

tumblr_lq4w8xgViG1qdfs7xo1_500.gif
Z tym kucharzem się nie zadziera…

I wtem wydaje się, że los może się dla niego odmieni. Najpierw jego brat, złodziej Illias (Moritz Bleibtreu), wychodzi na przepustce z więzienia i prosi go o fałszywe świadectwo zatrudnienia, co da mu parę godzin dziennie po za więzieniem. Zakochuje się on w Lucii (Anna Bederke), kelnerce pracującej dla Zinosa, która gdy tylko może nie stroni od kieliszka. Później przychodzi do niego gotować Shayn (Birol Ünel) światowej klasy kucharz, wyrzucony z eleganckiej restauracji, po tym jak groził klientowi nożem (bo ten domagał się ciepłego gazpacho). Przerażony warunkami panującymi w kuchni restauracji Zinosa, wymaga na tym po pierwsze remontu, a po drugie zmiany menu, co nie zostanie pozytywnie przyjęte przez stałych bywalców…

Jeśli opis was nie przekonał to spójrzcie na angielski zwiastun. Albo poczytajcie recenzję Rogera Eberta.

soul kitchen.jpg

Fatih Akin stworzył film, który dla wielu będzie pewnie lekką komedią dla mnie jednak bliżej jej było do dramatu z elementami  komediowymi o grupie życiowych nieudaczników. Nie pamiętam żebym się dużo śmiała, mimo że film pełen jest różnych nie-tak-znów-oryginalnych chwytów komediowych. Choć sam film bardzo mi się podobał to niemiecki humor jakoś nie wywołuje u mnie salw śmiechu. Chyba nie sposób nie trzymać kciuków za głównego bohatera, któremu w najgorszym wypadku grozi wózek inwalidzki, i który spotyka ciągle przeszkody na swojej drodze. Jak nie zdrowie to zawiedzie czynnik ludzki.

Reżyser to Niemiec tureckiego pochodzenia, a główni bohaterowie w jego filmie to bracia niemieccy greckiego pochodzenia. Nie jest to jego pierwszy film o dwóch braciach i restauracji, w 2002 roku nakręcił Solino, opowieść o włoskiej rodzinie emigrantów – restauratorów, który z przyjemnością obejrzę któregoś dnia.

Soul Kitchen powstało przy współpracy z Adamem Bousdoukosem, niemieckim aktorem greckiego pochodzenia, odtwórcą głównej roli i przyjacielem z młodości reżysera i fabuła nawiązuje do ich własnej młodości. Tak muzycznie, jak i kulinarnie. Po seansie można tylko iść na pizzę. Albo iść napić się porządnie, posłuchać dobrej muzyki i potańczyć do białego rana. A właśnie, muzyka. Zajrzyjcie tutaj, bo ścieżka pełna była znanych i przyjemnych dla ucha utworów soulowych i nie tylko.

tumblr_mzb0y6ySnY1rfd7lko1_400
To się nazywa gotowanie
Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s