Stary Rok, Sylwester, Nowy Rok

Nowy Rok, rozgorzały zacięte dyskusje na temat koncertów, znajomi chwalą się mniej lub bardziej (ale zawsze z przymrużeniem oka) swoimi postanowieniami na 2017, a co po niektórzy podsumowują 2016, co było, co się zmieniło, co było fajnego etc. W zeszłym roku napisałam Wam o swoich ambitnych planach, z których prawdę mówiąc nie wiele wyszło.

new-year-fence-brown.jpg

Ciekawy projekt aby co miesiąc oglądać coś związanego z Szekspirem gdzieś mi się po drodze zawieruszył już na początku, choć filmy leżą i czekają. Gwoździem do trumny był chyba spektakl The Winter’s Tale widziany w Multikinie, o którym jakoś nie mogłam się zebrać aby napisać. Nie znaczy to, że zła sztuka, w końcu przedstawienie zawierało Dame Judi Dench i Kennetha Branagha, po prostu zabrakło weny do pisania. A później zabrakło także weny do oglądania kolejnych produkcji. Jednak co się odwlecze to nie uciecze, filmy leżą i czekają.

Były też kiedyś wpisy Currently Reading, ale za mało zmieniało się na podstawowej liście, aby to dalej ciągnąć. Może forma krótkich zbiorczych notatek o przeczytanych książkach byłaby bardziej adekwatna?

Z planowanego po cichu cyklu filmów kubańskich, udało mi się skompletować listę tytułów, która dalej leży w przysłowiowej szufladzie. W zamian za to w drugiej połowie roku zupełnie z zaskoczenia pojawiła się seria o filmach włoskich. Część pod zbiorczym tytułem Włoski dla początkujących, część jako pojedyncze recenzje filmów.

divorzio_italiana_1.jpg

A jak już jesteśmy przy filmach z kraju makaroniarzy, to w Sylwestra mieliśmy bardzo ciekawe seanse. Nie mogąc się zdecydować który program kinowy na tą ostatnią noc w roku bardziej nas interesuje (albo ma najmniejszą ilość filmów, na które niekoniecznie mamy ochotę), i ze względu na pewnego bardzo kochanego, ale nie najodważniejszego w Sylwestra podhalańczyka, stworzyliśmy własny repertuar: na pierwszy ogień poszło dzieło Kubricka z lat 60., Dr. Strangelove or: How I Learned to Stop Worrying and Love the Bomb (Doktor Strangelove, lub jak przestałem się martwić i pokochałem bombę), a po przepysznej domowej kolacji (quiche z brokułami i sałatka z kurczaka, ananasa i winogron!) zabraliśmy się wraz ze starszyzną rodzinną do włoskiej komedii nie raz uznawanej za jedną z najlepszych, o ile nie najlepszą, Divorzio all’italiana (Rozwód po włosku) w reżyserii Pietro Germi, z  Marcello Mastroianni. Choć było to nasze pierwsze spotkanie z tą gwiazdą kina włoskiego, to na pewno nie ostatnie.

Jeśli ktoś kazałby mi wybierać, między tymi dwoma dziełami, chyba nie umiałabym wybrać. Dwa filmy, oba czarno białe i z dekady lat 60., to jednak  zupełnie różne. Z jednej strony potrójna rola Petera Sellersa i niesamowicie ekspresyjny George C. Scott, stojący przed widmem zagłady nuklearnej z powodu niesubordynacji jednego generała brygady, a z drugiej zblazowany arystokrata planujący jak to się pozbyć pięknej ale namolnej małżonki, co by ożenić się z młodziutką kuzynką. Może właśnie tego zabrakło mi w repertuarze kin, nocy sylwestrowej ze starszymi i uznanymi produkcjami, których raczej osoby dorastające w latach 90 i później nie miały zbyt wielu okazji widzieć na dużym ekranie, a i starsze pokolenie pewnie by sobie je chętnie przypomniało.

download

No dobrze, a co z planami na ten rok? Dalej pisać i nie ustawać w pisaniu, ale po za tym? W 1817 zmarła Jane Austen, co jest jak najbardziej uzasadnionym pretekstem aby powrócić i do jej powieści i nadrobić zaległe adaptacje. Nie brzmi jak bardzo definitywny plan? Prawdę mówiąc jedyny plan jaki mam na 2017 to zobaczyć wielką pandę na żywo. Wszystko przygotowane, ale czy się uda zależy od samego zwierza, czy akurat będzie mu się chciało wychynąć ze swojego suchego mieszkania na śnieg czy nie.

Yet Another Baby Panda

I na tym koniec tych przy długich wywodów, zostawiam Was bez konkretnych planów blogowych, ale za to ze zdjęciem pandy.

panda-bear-1372644508TmI.jpg

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s