Wynonna Earp (2016)

Wynonna-Earp-111-12.png

Jakoś do seriali na podstawie komiksów mnie ostatnimi laty nie ciągnie. Nawet tak zachwalaną Jessicę Jones mam rozgrzebaną w połowie od paru miesięcy. A tu nagle trafiam na kompilację scen na yt z serialu wyprodukowanego przez zupełnie mi nieznane Syfy (jak już mówiłam w serialach nie siedzę zupełnie, jak już to oglądam głównie produkcje brytyjskie, japońskie albo koreańskie). Jedno pociągnęło za sobą drugie, i tak następnego dnia skończyłam pierwszy sezon. Teraz czekam na drugi (zapowiedziany na przyszły rok).

WynonnaEarp_gallery_sneakpeek_11.jpg

Pamiętacie Wyatta Earpa? Stróż prawa (lawman), zastępca szeryfa (deputy sheriff), zastępca komendanta policji (deputy town marshal). Serial dzieje się już w czasach nam współczesnych i koncentruje się na jego prawnuczkach, spadkobiercach klątwy Earpów: wszyscy kryminaliści przez niego zabici powracają jako demony (na pierwszy rzut oka niczym nie różniący się od zwykłych ludzi), a najstarsza z sióstr, Wynonna (Melanie Scrofano), z pomocą rewolweru peacemaker musi ich po kolei odsyłać z powrotem do piekła.

wynonna-earp-tim-rozon-02.jpg

Mamy tu niezbyt przyjaznego z początku agenta Dollsa (Shamier Anderson), członka tajnych służb do walki z paranormalnym, który rekrutuje Wynonnę. Mamy też nieśmiertelnego Doca Holliday’a (Tim Rozon) szukającego zemsty na wiedźmie, która takim go uczyniła. Ważną postacią jest młodsza Earp, Waverly (Dominique Provost-Chalkley). Mi osobiście najbardziej podobała się postać młodej agentki Nicole Haught (Katherine Barrell), najlepszy dowód jak zyskuje bardzo stereotypowa postać nowego w miasteczku stróża prawa, kiedy zmieni się takiemu płeć. Szkoda tylko, że jej postać nie ma więcej czasu ekranowego. Po stronie demonów najważniejszą postacią będzie zabójczo przystojny Bobo del Rey (Michael Eklund), ich całkiem nieźle ustawiony przywódca. Obsada głównie pochodzenia Kanadyjskiego.

wynonna-earp-102-6

Sporo ciętych ripost, niedwuznacznych żartów, bicia i strzelania. Wciągnęło mnie od pierwszego odcinka. Może nie wszystkie kwestie wypowiedziane brzmiały naturalnie, a sceny płynnie przechodziły z jednej na drugą, ale bardzo dobrze się bawiłam. Jako nie fanka westernów miałam też okazję podszkolić się ze słownictwa, z którym zazwyczaj się nie spotykam, a niektórzy bohaterowie, szczególnie Doc i Waverly, dali mi niezłe ćwiczenie na rozumienie ze słuchu. Bez angielskich napisów momentami nie było łatwo.

WynonnaEarp_gallery_104Recap_08.jpg

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s