Territorio Comanche (Terytorium Komanczów, 1997)

Arturo Pérez-Reverte, pisarz a wcześniej przez 21 lat korespondent wojenny, materricom zdecydowane szczęście do adaptacji. Widziałam już trzy i każda mnie zachwyciła. Książki nie czytałam (i powiedziałabym, że zaraz chętnie to nadrobię gdyby nie stos innych, „pilnych” pozycji), ale za to fragment kiedyś przerabiałam z kursantką na zajęciach na B2. To było w sumie moje pierwsze spotkanie z autorem w oryginale, bo Klub Dumas i początki paru innych pozycji podczytywałam jeszcze w liceum i po polsku.

Nie każdy omawiany fragment zapada mi w pamięć, jednak ten dość mocno się w niej zapisał. I film dokładnie oddał to co z niego zapamiętałam. Nie powiem, że dokładnie tak to sobie wyobrażałam, ale widząc to na ekranie pomyślałam: tak, dokładnie tak to napisał. Zresztą autor miał dużo do powiedzenia zarówno przy tworzeniu scenariusza jak i przy realizacji filmu.

Gerardo Herrero, to hiszpański reżyser i producent filmowy, który podjął się sfilmowania książki w latach 90. Za swoje filmy otrzymał wiele nominacji, jednak żadnej znaczącej nagrody nie wygrał. Za to nakręcił  Que parezca un accidente, z Carmen Maura w jednej z głównych ról. Ten akurat nie zrobił na mnie dużego wrażenia, ale zawsze chętnie oglądam z nią wszystkie produkcje. Wróćmy jednak to Terytorium Komanczów.

territorio-comanche.jpg

Historia oparta na faktach i doświadczeniach pisarza kiedy to relacjonował wydarzenia z Bośni podczas wojny domowej. Laura Riera (Cecilia Dopazo) to młoda i pełna ideałów prezenterka wiadomości. Prosi swoich przełożonych o pozwolenie na nakręcenie własnych reportaży z wojny. Chce pokazać ludzi i ich cierpienie, a nie tylko informować o kolejnych manewrach wojskowych.

Po wylądowaniu na lotnisku okazuje się, że rzeczywistość jest znacznie gorsza i niebezpieczniejsza od oczekiwań. Dodatkowo dwóch doświadczonych kolegów, którzy mieli ją wprowadzić, wyraźnie okazuje jej, że nie mają czasu na turystów. Jeden z nich to Mikel (Imanol Arias, Cuéntame ktoś oglądał?), reporter, a drugi Jose (Carmelo Gómez, El Método), kamerzysta. Oprócz tego poznamy argentyńskiego fotoreportera goniącego za swoim zdjęciem, które przejdzie do historii (Gastón Pauls), fotoreporterkę, która zawsze znajdzie się na miejscu na czas (Natasa Lusetic) i bezwzględnego choć czarującego reportera francuskiego (Bruno Todeschini).

territorio_comanche.jpg

Postaci brzmią dość jednowymiarowo y typowo, jednak zupełnie nie czuć tego w filmie. Dzieło jest jak najbardziej obrazem z lat 90., tak w jakości jak i wymowie, ale dla mnie to akurat zaleta. Wszystko, od montażu aż po efekty specjalne (i jakość obrazu) wygląda bardziej autentycznie. Nakręcone współczesnymi zdobyczami techniki straciłoby ten element. Po za tym trochę inne mamy oczekiwania od filmów kręconych dzisiaj, a trochę inne kiedy oglądamy coś sprzed, było nie było, prawie dwudziestu lat. Piszę to mając w pamięci nie tak dawny A Perfect Day, Fernando Leona de Aranoa z Benicio del Toro i Olgą Kurylenko, dziejącego się w tym samym okresie na Bałkanach, tylko tym razem wśród pracowników pomocy humanitarnej. Dobry, ale już takiego wrażenia nie pozostawia.

Aktorzy spisali się bardzo dobrze. Tak jak już wcześniej wspomniałam, oglądając i słuchając ich miałam wrażenie, że to jest to. Tak mieli brzmieć. Tak mieli wyglądać. Tak mieli się poruszać i zachowywać. (Pamiętajcie, że mówię to na podstawie krótkiego fragmentu). Film mimo późnej pory wcisnął mnie w fotel. Tym bardziej, że zdjęcia były kręcone w ruinach Sarajewa i w Zagrzebiu tuż  po zakończeniu konfliktu zbrojnego. Już samo to robi wrażenie.

blog1.jpg
Na koniec jeszcze zdjęcie samego pisarza z tamtego okresu. Teraz ma brodę, nosi marynarki i nie pokazuje się w okularach.

I znów muszę podziękować Rtve.es za upublicznienie nagrania.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s