La grande bellezza (Wielkie piękno, 2013)

Mam wrażenie (zważcie piszę to na podstawie dwóch filmów dopiero), że Paolo Sorrentino robi filmy długie i z rozmachem, wymagające, aby je w pełni docenić, oglądania w sali kinowej. Tak jak zeszłoroczne Youth mnie zachwyciło, tak zdecydowanie nie podzielam opinii krytyków, którzy z takim zapałem obsypywali nagrodami La grande bellezza (Wielkie piękno). Nie zrozumcie mnie źle, to jest dobry film, ale chyba aż tak do mnie nie przemówił.

68d22b278c870867e204c654d6fadada.jpg

Pomińmy na razie wycieczkę japońską na jednym z rzymskich placów i wtórujący im żeński chór śpiewający pieśń sakralną, bo już za chwilę i tak jesteśmy na wielkiej imprezie urodzinowej dziennikarza i pisarza Jepa Gambardelli (Toni Servillo), który właśnie kończy 65 lat w rytmie muzyki techno i w akompaniamencie młodych i zgrabnych dziewczyn.

Jep napisał całą jedną książkę, która zebrała pochlebne opinie, ale później rzucił się w wir życia i już tylko dorabia wywiadami nie koniecznie pochlebnymi dla jego rozmówców. Celu już za bardzo nie ma, wie, że nie tak znowu wiele czasu mu zostało. Śpi do południa, je śniadanie, ucina sobie drzemkę, a wieczorem imprezuje na dużych przyjęciach pełnych osobliwości lub w małym gronie znajomych, gdzie może popisać się swoim ciętym dowcipem i sprowadzić na ziemię czyjeś rozdmuchane ego kiedy przyjdzie mu na to ochota. Teraz jednak włóczy się po mieście, w poszukiwaniu wydawałoby się utraconej energii do życia, szukając podniet czy kompanii.

La_grande_bellezza.JPG

Piękno w tym filmie to wieczne miasto, niekoniecznie natomiast jego mieszkańcy, a przynajmniej nie zamożna warstwa intelektualistów nie mających zbytnio nic do roboty. Podkreśla to nie tylko majestat klasycznych budynków czy nadrzeczne widokówki, ale też muzyka, jakby pomiędzy utworami sakralnymi i klasyką a elektronicznym techno z przyjęć widniała przepaść nie do pokonania. Jeśli nawet reżyser pokaże nam „normalnych”, szarych ludzi, to będą oni dla bohatera czymś odległym, na co spojrzy z rozbawieniem, a może i lekkim rozmarzeniem.

Można się tym dziełem zachwycać, mi się ono jednak po jakimś czasie dłużyło. Ostatnie Youth (Młodość) też nie należało do krótkich filmów w odbiorze, ale znacznie lepiej się to oglądało. Może ze względu na kinowe nagłośnienie, wielkość i jakość obrazu czy atmosferę kina. A może film ten po prostu bardziej przypadł mi do gustu niż La grande bellezza. Zdecydowanie podobały mi się ujęcia Rzymu jednak niekoniecznie przemówiła postać głównego bohatera czy karawana jego dość specyficznych znajomych. Najjaśniejszym punktem filmu było dla mnie pojawienie się na ekranie aktorki, którą kojarzę z Io e Lei, Sabriny Ferilli, tutaj jako już podstarzałej (jak na wykonywany zawód) striptizerki.

C_4_articolo_2030361__ImageGallery__imageGalleryItem_0_image.jpg

Krytycy wspominają La Dolce Vita Felliniego, znajdując wiele nawiązań i odwołań, zaznaczając jednak najważniejszą różnicę między obydwoma filmami: w jednym wszędzie czai się życie, w drugim czeka na nas pustka i śmierć. Jednak nie sugerujcie się tą recenzją, zobaczcie i oceńcie sami. Ja wracam do odmiany czasownika piacere: mi piace abbastanza.

160187594b2faafe176608236fd22d12.jpg

Reklamy

2 thoughts on “La grande bellezza (Wielkie piękno, 2013)

  1. Mam dokładnie odwrotne wrażenia, tzn. „Młodość” mnie dość mocno rozczarowała (zwłaszcza aktorstwo) a „Wielkie piękno” oczarowało, chociaż też nie uznałabym go za arcydzieło. W „Wielkim pięknie” są elementy, które mnie drażnią i trochę psują odbiór całości, ale to właśnie ten film do mnie „przemówił” (muzyka zrobiła swoje). Ma w sobie taki typ melancholii, która mi bardzo odpowiada 🙂 ps. w podobnym klimacie a jakościowo gdzieś pomiędzy jednym a drugim postawiłabym jeszcze „Skutki miłości” (Le Conseguenze dell’amore) z 2004 roku, ponownie z Servillo w roli głównej.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s