Kamikaze (2014)

Kamikaze to pierwszy film pełnometrażowy Álexa Pina hiszpańskiego scenarzysty piszącego głównie poszczególne odcinki takich przebojów serialowych jak Los Serrano czy Los Hombres de Paco. Tutaj podjął się zadania dość trudnego: połączyć komedię z dramatem, gdzie tematem ma być planowany zamach terrorystyczny w samolocie.

tumblr_nbnurgqDa01rg5nqqo1_500.jpg

Film zaczyna się w jakiejś rosyjskiej ruderze. Zarośnięty Slatan (Álex García), ocalały z rosyjskiej rzezi Karadjistanu, w której zginął jego syn, uczy się instrukcji obsługi… ładunku, w który jest ubierany. Za chwilę widzimy jak przechodzi wszystkie zabezpieczenia na lotnisku i wsiada do samolotu, a w tle słyszymy jeszcze instrukcje, które otrzymał: zachowuj się jak inni pasażerowie, bądź miły i spokojny. Wszystko idzie zgodnie z planem, nikt nic nie podejrzewa. Na pokładzie mamy głównie Hiszpanów wracających do Madrytu (i jednego Argentyńczyka). Tylko, że… jesteśmy w Rosji, w środku zimy. Temperatura spada poniżej 30 stopni, a śnieg nie przestaje padać. Lot zostaje odwołany, a pasażerowie zakwaterowani w hotelu, 9 km od najbliższej miejscowości. Spędzą tam parę dni, zanim zostaną przywrócone loty.

kamikaze-2014-imagen-3

Slatan to terrorysta samobójca, którego kraj jest dewastowany przez Rosję (bombardowania, embargo, brak leków i lekarzy, etc.). ONZ nic w tej sprawie nie robi, uznając, że to konflikt wewnętrzny. Teraz główny bohater mieszka pod jednym dachem z ludźmi, których ma zamiar zabić w wybuchu. Dzieli pokój z jednym z pasażerów, argentyńskim sprzedawcą butów (Eduardo Blanco). Posiłki je osobno, stara się trzymać na uboczu, brnie w nocnej zawiei żeby włamać się do jakiegoś domu i w „bezpieczny” sposób zostawić wiadomość dla przełożonych. Slatan nie zapomina o swojej misji i stara się nie spoufalać z pozostałymi.

Oczywiście nie udaje się: młodej Nancy (Verónica Echegui) podpowiada jak skutecznie podciąć sobie żyły i jak potem uciec przed bólem w wannie gorącej wody (dziewczyna, dość emocjonalnie rozchwiana poradę przyjmuje z wdzięcznością). Niechętnie, ale skutecznie bierze udział w poszukiwaniu niesłyszącego chłopca, syna Loli (Carmen Machi), wdowy po rosyjskim bogaczu, który bił ją i dziecko. Przygarnie nawet psa poznanego przy okazji włamania…

Z innych pasażerów mamy też miłego staruszka (Héctor Alterio), który okazuje się nie tylko grać na pianinie, ale też mieć bardzo tragiczną przeszłość i tatuaż na ręku, oraz nowożeńców: Natalię (Leticia Dolera) i Camilo (Iván Massagué), którzy lecieli w podróż poślubną do ciepłych krajów.

foto-carmen-machi-y-hector-alterio-en-kamikaze-849.jpg

Jak widzicie dla samej obsady (reparto) warto już zobaczyć ten film. Fabuła może się wydać trochę naiwna, ale sam pomysł by zrobić z tej historii komedię zasługuje na uwagę. Jest miejsce na poważniejsze i smutniejsze tematy, w końcu coś musiało nakłonić Slatana, człowieka, który zaopiekuje się poranionym psiakiem, do takiego a nie innego wyboru życiowego.

kamikaze-2014-imagen-4.jpg

Przed filmem nie sprawdziłam kto wcieli się w rolę zamachowca i przez większość seansu myślałam, że rolę dostał imigrant rosyjski albo ktoś z okolic. Duże brawa dla Álexa za opanowanie nie tylko wymowy rosyjskiej, ale też akcentu z jakim często Rosjanie mówią po hiszpańsku. Podobno kwestie ćwiczył m.in z rosyjskimi gorylami z dyskotek.

Na koniec zostawiam Was z wywiadem z reżyserem dla LosInterrogantes, oczywiście po hiszpańsku. Warto posłuchać, ponieważ  Álex Pina używa tu bardzo ciekawych wyrażeń kolokwialnych. To jakby ktoś się zastanawiał jak Hiszpanie mówią na co dzień (es más complicado y da más vértigo; película coral; el casting es brutal; ha sido casi un tema de casualidad; currar; este tío…uf; etc.).

Reklamy

2 thoughts on “Kamikaze (2014)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s