Ex_Machina (2015)

Brytyjski thriller s-f może niezbyt oryginalny, ale za to pięknie zrobiony i wciągający. Debiut reżyserski brytyjskiego scenarzysty Alexa Garlanda.

ex-machina

Na hasła: „współczesne s-f” i „sztuczna inteligencja” nie jedna osoba przewróci oczami, bo ile można. Poczynając od Metropolis z lat dwudziestych, poprzez 2001: A Space Odyssey czy Blade Runnera a kończąc na ciekawym I, Robot. Tak sobie myślę, że Matrix i Ghost in the Shell w sumie też. I wiele innych filmów gdzieś pomiędzy. Ale Ex_machina zdobyło w sumie sporo pozytywnych opinii, więc czemu by nie spróbować? Ciężko mi będzie opowiedzieć o filmie bez zdradzania zbyt wielu szczegółów, więc najlepiej od razu idźcie go zobaczyć.

Caleb (Domhnall Gleeson, widzieliście Franka? Jeśli nie to np. Bill Weasley z HP) to programista w wielkiej korporacji Blue Book, która jest najpopularniejszą wyszukiwarką internetową na świecie (budzi jakieś skojarzenia?). Historia zaczyna się od tego, że nasz protagonista-programista dowiaduje się, że wygrał konkurs. Jego pracodawca, genialny programista Nathan (Oscar Isaac) zaprasza go do swojej oddalonej od cywilizacji posiadłości, gdzie ma wziąć udział w tajemniczym eksperymencie.

ex_machina_oscar_isaac.0

Okazuje się, że stworzył to o czym śniło i marzyło wielu przed nim: AI, sztuczną inteligencję. Robot, nazwany Ava (Alicia Vikander) posiada hi-tech ciało, potrafi mówić i ma dostęp do bazy danych Blue Book. I nie chodzi tu tylko o zawartość stron internetowych, także o historię wyszukiwania użytkowników: ich preferencje i zachowania. Oprócz tego jest w stanie zauważyć i odczytać najmniejszą zmianę w wyrazie twarzy swojego rozmówcy, tzw. mikroekspresje. Caleb ma przeprowadzić na niej test Turinga: jeśli Ava go przejdzie, oznacza to, że uwierzył on, że jest ona człowiekiem. Tutaj poprzeczka stoi wyżej bo testujący od początku wie, z kim ma do czynienia, a jednak twórca jest pewien, że jego kreacja zda egzamin.

Nathan, kiedyś genialne dziecko, dzisiaj bogacz i przedsiębiorca prowadzący samotne życie, twórca robotów to psychopata. Nie mam na myśli, że biega z nożem po wsiach i morduje ludzi (najbliższe skupisko ludzkie ponad dwie godziny lotu helikopterem od posiadłości), ale o zupełny brak empatii i współczucia. Roboty, wszystkie z ciałami kobiet o idealnych kształtach i wymiarach, traktuje utylitarnie. Zarówno on jak i Ava mają swoje własne cele do których będą się starać wykorzystać Caleba. A wszystko to w nowocześnie urządzonej posiadłości położonej nad samym strumieniem, w majestatycznych górach (sama posiadłość, w której to kręcono to hotel w Norwegii, tutaj możecie zobaczyć sobie zdjęcia).

1440120667972.jpg

Jakie są minusy filmu? Jeśli ktoś ma trochę szersze pojęcie o sztucznej inteligencji, to pewne rzeczy, np. niektóre z pytań Caleba do Nathana, uzna za niedorzeczne, biorąc pod uwagę wykształcenie chłopaka (sama nie zwróciłam na to uwagi, jako, że część konceptów była dla mnie nowa). Drugim minusem może być to, że filmowi brakuje oryginalności. Rozwój akcji i wiele scen przyjmowałam z „no tak, to się powinno teraz wydarzyć” czy nawet jeszcze przed kolejną sceną wiedząc co zaraz powinien zrobić bohater. Jest tu parę ciekawych zwrotów akcji, ale zapalonych „oglądaczy” mogą one nie zaskoczyć. Pomimo tego film bardzo mi się podobał. Żeby napisać coś więcej o tropach w produkcji musiałabym zdradzić zbyt wiele szczegółów. A, i unikajcie amerykańskich zwiastunów, podobno dużo spojlerują.

ex-machina-meeting-ava-680x380.jpg

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s