龍三と七人の子分たち (Ryuzo i siedmiu najemników, 2015)

「りゅうぞ と しちにん の こぶんたち」

ryuzu
文句あるか?

Takeshi Kitano, hm… Zatoichi? Battle Royal? Outrage? Dolls? Też, ale teraz przyszedł czas na komedię akcji z emerytowanymi gangsterami. To nie pierwsze spotkanie reżysera z gatunkiem filmów o yakuzie, ale pierwszy, który otwarcie jest komedią od początku do końca (choć ma przemyconych trochę wątków nostalgicznych czy przemyśleń co do sytuacji mocno zestarzałej już generacji baby boom: dankai no seidai, 団塊の世代).

Stary gangster Ryuzo (Tatsuya Fuji), niegdyś siejący postrach w Tokyo, dziś żyje spokojnym życiem emeryta pod jednym dachem ze swoim praworządnym synem (skądinąd typowym salary man) i jego rodziną. Od czasu do czasu spotyka się tylko z jednym ze swych towarzyszy/braci z tamtego okresu Masa (Masaomi Kondo) z którym rozpamiętują stare czasy i wprawiają w zakłopotanie przypadkowych ludzi w knajpach czy na ulicy. Kiedy młodzi (ok, zdecydowanie młodsi od nich) oszuści próbują go oszukać na parę milionów yenów popularnym i u nas w ostatnich latach telefonem gdzie podszywają się pod jego syna, ten zaczyna z coraz większą nostalgią rozpamiętywać stare dzieje. I tak organizuje spotkanie dawnych braci-gangsterów, któe kończy się założeniem nowej rodziny (kumi, 組).

photos_15347_1456814891.jpg

Grupa starszych panów (określonych mianem jijii, staruchy, przez młodego bossa), nawet w tatuażach i głośno krzycząca wzbudza raczej dyskomfort ludzi, którzy znajdą się w ich pobliżu i pełne współczucia spojrzenia. No bo co oni mogą? Czasy się zmieniły, prawo się zmieniło, przestępczość się zmieniła, a powiedzmy szczerze forma samych gangsterów, z których część mieszka w domach spokojnej starości pod opieką lekarzy i pielęgniarek, też się zmieniła, chociaż „dziadki” duchem czują się młodo. Na dodatek ich dawne terytorium (nawabari, 縄張り albo shima, 島) zostało zajęte przez nową mafię, spadkobiercę dawnego gangu motocyklowego (bousouzoku, 暴走族), którzy z dawną yakuzą mają tylko metody działania wspólne, ale już nie zasady i kod postępowania.

Choć film pełen jest inside jokes i odniesień zrozumiałych tylko dla fanów gatunku, osobiście śmiałam się prawie że do łez. Ciekawie była też pokazana relacja ojca z synem. Niektórzy recenzenci narzekają, że niektóre postacie (szczególnie Makku/Mac, grany przez Toru Shinagawę) zostali zbyt uproszczeni do jednego gagu. Jednak kiedy w filmie mamy tyle postaci trudno pokazać osobowość wszystkich i każdego z osobna.

eeef65b2
„nowa” biurowa mafia, były gang motocyklowy

To co mnie zaskoczyło to niektóre z wypowiedzi bohaterów pokazujące ich światopogląd. Nie mówię tu tylko o zasadach i oddaniu kumi, ale część z nich wyrażała poglądy, które raczej są przypisywane pokoleniu ich rodzicom, a które przez wiele lat były tematem tabu. Mowa tu o treningach kamikaze, chlubie z urodzenia się w Mandżurii czy o oddaniu cesarskiej Japonii. A że jest to nadal temat gorący w regionie może świadczyć np. skandal jaki wywołuje każda wizyta premiera Abe w świątyni Yasukuni (poświęconej poległym w wojnach żołnierzom Cesarza, w tym m.in tym którzy zostali uznani za zbrodniarzy wojennych kat.A).

Dobrze (a zarazem strasznie) też zostały sportretowane sposoby wyłudzania pieniędzy od starszych osób (wspomniane oszustwo telefoniczne, czy sprzedawca wpraszający się do mieszkania i instalujący urządzenie bez pytania) i ściąganie długów przez lewe firmy windykacyjne (poborca przyjeżdża na wózku inwalidzkim i robi raban na całą okolicę, żeby wszyscy sąsiedzi zobaczyli i usłyszeli jak to ktoś pożyczył pieniądze i nie chce ich oddać ciężko choremu).

sub5
Nie mogło w filmie zabraknąć i samego reżysera, tutaj Takeshi wciela się w postać policjanta Murakamiego.

Podobno film głównie dla fanów gatunku lub dla fanów Takeshi Kitano. Choć lubię filmy tego reżysera, to nie zaliczam się do żadnej z tych grup, a mimo to film bardzo mi się podobał. Dawno już nie dostałam tak pozytywnej głupawki. Podobają mi się filmy, gdzie aktorzy wyglądają na swój wiek i grają ludzi w swoim wieku. Oby więcej takich.

Ciekawe linki:

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s