Chus Lampreave (actriz)

chus.jpg

Od dłuższego już czasu myślę nad serią wpisów o kinie hiszpańskim. Rozważam dwie opcje – omówić po kolei dekady, zaczynając od lat 50. lub przybliżać różne osobistości ze świata filmu. Osobiście bardziej się przychylam do tej pierwszej opcji, jednak śmierć Chus, królowej drugiego planu, skłoniła mnie do napisania tego wpisu. Bo choć samo imię i nazwisko niewiele powie polskiemu widzowi, rozpozna ją każdy fan Almodovara, Trueby czy Berlangi.  Aktorka, która podbiła serca widzów pojawiając się tylko na krótko na ekranie, ale zawsze z energią i rozbrajającym dialogiem. Oglądając jej występy czy wywiady, od razu widać, że w pracy czuła się jak ryba w wodzie, choć do filmu trafiła przypadkiem i nie planowała kariery.

Jeśli znacie dobrze hiszpański to zamiast czytać moje wywody możecie spojrzeć na ten krótki reportaż przygotowany przez Días de cine dla TVE2. Nawet jak nie rozumiecie ani trochę hiszpańskiego to i tak warto zajrzeć, popatrzeć i posłuchać.

Widziałam tylko niektóre ze wspomnianych jej ról (ostatnimi były Los Abrazos Rotos i Belle Epoque), zatem zostało mi jeszcze sporo do odkrycia, jednak bardzo żałuję, że już nie będzie żadnej nowej roli. Mówi się o niej „la verdadera chica de Almódovar”: choć dwukrotnie odmówiła reżyserowi to później zagrała w jego ośmiu filmach. Jej postacie pełne były humoru i przekory. Takie stereotypowe ciotki czy mamy, co to nie mają pojęcia o niczym, ale zawsze znajdą świetną puentę na podsumowanie.

W Belle époque, Fernando Trueby to rojalistyczna matka narzeczonego jednej z dziewczyn, która dla syna zrobi wszystko, nawet zgodzi się na jego ślub z córką republikanina. Oczywiście wszystkim wprost powie co o nich sądzi. Najbardziej dostaje się proboszczowi, bo ten nie jest wystarczającym tradycjonalistą, a jej przecież ślubu to sam biskup udzielał, kuzyn rodziny.

W Las mujeres al borde de un ataque de nervios, to dozorczyni, która nie może kłamać bo jest świadkiem jehowy (Eso es lo malo de las testigas, que no podemos mentir). Nie wiem ile razy widziałam ten fragment przygotowując się do tego wpisu, a mimo to za każdym razem pękam ze śmiechu.

W La flor de mi secreto nie przestaje się kłócić ze swoją córką (w tej roli cudowna Rossy de Palma). Później obie panie wystąpiły w jeszcze nie jednej reklamie, kłócąc się zawzięcie (spójrzcie na ¡Ardilla! ¡La Familia!).

A skoro już mówimy o reklamach, to jeśli ktoś się zastanawiał co znajduje się w jednej kropli płynu do naczyń to Chus wam pokaże. No te imaginas todo lo que hay en una gota de KH7

A to tylko skromny wycinek jej dokonań.

Propozycja dalszej lektury (po hiszpańsku):

lampreave

Reklamy

3 thoughts on “Chus Lampreave (actriz)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s