Currently Reading…

I znów kolejny miesiąc się kończy, choć ten wydawał się zdecydowanie dłuższy od wszystkich poprzednich, pomimo dni wolnych, które zawsze kończą się nim się tak naprawdę zaczną.

Zacznijmy od pozycji przeczytanych. Mimo, że dłuższy miesiąc to mniej pozycji skończonych.

Szelest złotolitego brokatu, Hisako Matsubara, tłumaczona z niemieckiego przesz Krzysztofa Radziwiłła. Dawno już żadna książka ani film mnie tak bardzo nie poruszyły. Historia opowiada o młodym małżeństwie japońskim w pierwszej połowie XX wieku, którego losy są całkowicie zależne od ojca, który podejmuje decyzje nie konsultując się z nikim kto miałby większe pojęcie o sprawach. Nawet gdy teraz o tym piszę czuję jak ciśnienie idzie mi do góry. Wpis już jest na blogu, zapraszam do czytania.

Bollywood dla początkujących, Krzysztofa Lipka-Chudzika. Mogę się z autorem nie zgadzać co do interpretacji czy oceny filmów od lat 90. jednak jest to niesamowita skarbnica wiedzy jeśli chodzi o starsze produkcje i samą historię kina w Indiach. Oby więcej takich publikacji. Jedyne ale do książki to jej redakcja. Liczne literówki czy sformułowania nie pasujące do tego typu papierowej publikacji. Plus zdjęcia. Książka w mniej więcej 80% opisuje kino przed boomem na filmy bolly, o których większość czytelników ma tak nikłe pojęcie jak ja pewnie. Jednak wszystkie zdjęcia zawierają dobrze nam znane gwiazdy współczesne. A o ile ciekawiej byłoby zobaczyć zdjęcie Fearless Nadii czy Madhubali.

I ostatnia skończona książka to prezent gwiazdkowy, Śnieg Orhan Pamuka w tłumaczeniu Anny Polat. Ponad 500 stron zachwytu nad płatkami śniegu i poezji, zmieszanych z polityką, islamskimi radykałami, lewicowymi weteranami i wojskowym przewrotem w imię republiki Ataturka. A to wszystko w małym, mocno zubożałym mieście Kars, odciętym na pare dni od świata przez zaspy śnieżne. Uf, jak ja się cieszę, że jest to już za mną. Nie zrozumcie mnie źle, książka jest dobra (inaczej bym jej nie skończyła), ale mocno przytłacza czytelnika.

A teraz lista zaczętych i nadal nie skończonych pozycji. Zacznę od tej najnowszej, przypadkiem znalezionej na allegro przed świętami i wczoraj odebranej z poczty.

  1. N.P. by Banana Yoshimoto Pierwszą książkę autorki znalazłam przypadkiem w księgarni we Wrocławiu, drugą w Londynie na Notting Hill.  Ostatnia przyszła z allegro, też znaleziona przy okazji szukania czegoś innego, za cenę dużo niższą niż księgarniach, w których zazwyczaj szukam. Wątpię, aby dotrwała do kwietniowego spisu książek.
  2. Little Women & Good Wives by Louisa May Alcott skończywszy Śnieg i czekając na kolejną przesyłkę wróciłam na jeden dzień do Alcott. Historia jest fascynująca, tylko nadal denerwuje ten wiecznie moralizatorski ton. 
  3. Świat Zofii by Jostein Gaarder powoli zbliżamy się do połowy książki. Na razie jesteśmy gdzieś w baroku. 
  4. Mity, rytuały i polityka Inków by Jan Szeminski i Mariusz Ziółkowski, fascynujące, choć dziwnie czytać zgrabne polskie tłumaczenia starych kronik pisanych niejednokrotnie łamaną hiszpańszczyzną z bardzo dziwną ortografią.
  5. London: The Novel by Edward Rutherfurd boję się ją wozić ze sobą w torbie, bo łatwo mogłaby się zniszczyć, a w domu żadko siadam do czytania, więc progres powolny. 
  6. India After Gandhi: The History of the World’s Largest Democracy by Ramachandra Guha, coś do czego powrócę, jak wreszcie ogarnę Inków. 

Krótki ten post jak na Currently Reading. Wciąż brak portugalsko-języcznych pozycji. Obiecuję sobie, że się wezmę jak tylko opanuję zaczęte książki. Tylko, że ta lista się dość niemrawo kurczy.

EDIT: Już po opublikowaniu wpisu doszła paczka z pierwszą częścią przygód Sidney’a Chambersa, autorstwa Jamesa Runice‚a (to jest ta książka na której podstawie powstał serlia Grantchester). Jak łatwo możecie się domyślić jestem już po pierwszym opowiadaniu. Bardzo mi się podoba język jakim jest ta książka napisana. Każdy z bohaterów wyraża się trochę inaczej i jego struktura zdania czy słownictwo zależy od poziomu edukacji czy statusu społecznego.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s