Darbareye Elly (About Elly, 2009)

about_elly_ver2_xlg1

درباره الی

Kolejna odsłona kina irańskiego to zdobywca srebrnego niedźwiedzia na Berlinale w 2009. Za scenariusz i reżyserię odpowiada  Asghar Farhadi, o którego Rozstaniu z 2011 pisałam już jakiś czas temu. Jego dramaty skupiają się na ludziach i ich wyborach, które podejmują w niespodziewanej kryzysowej sytuacji.

about elly.jpg

Grupa przyjaciół, którzy znają się jeszcze z czasów uniwersyteckich, wybiera się na trzydniowe wakacje. Sepideh zaprasza Elly, nauczycielkę jej córki, którą chciałaby wyswatać ze swoim przyjacielem Ahmadem, rozwodnikiem, który przyjechał na wakacje z Niemiec (przy okazji można zobaczyć jak działa irański system swatania). Wszystko byłoby dobrze tylko, że nici z zarezerwowanego domu, bo właściciele wracają. Ale udaje im się wynająć zrujnowany dom tuż przy plaży, który sprzątają i doprowadzają do jako takiego stanu. Wszyscy wiedzą dlaczego Elly do nich dołączyła i jak ta tylko oddala się choć na chwilę od razu zaczynają głośno żartować na ten temat. Tak mija im jeden dzień i pół drugiego. Aż wydarza się nieszczęście. Synek jednej z par prawie topi się w morzu. Kiedy udaje się już go odratować, przyjaciele odkrywają, że Elly zniknęła. Nie wiadomo czy utonęła próbując ratować chłopca czy odeszła bez pożegnania kiedy miała pilnować dzieci bo niedługo wcześniej mówiła, że koniecznie musi już wracać do Teheranu. Wkrótce okazuje się, że nikt tak naprawdę nic o niej nie wie, a kiedy przyjeżdża policja nie potrafią nawet podać jej pełnego imienia.

Reżyser zadaje sporo moralnych pytań: o kłamstwo żeby oszczędzić komuś cierpienia, o granicę do której się posuniemy żeby zaaranżować czyjeś życie czy też o zranienie uczuć, które może wywołać czyjś bezmyślny śmiech. Jest też trochę o męskim honorze. Z jednej strony widz zastanawia się co się tak właściwie wydarzyło w tamtej chwili, a z drugiej niepokoi czego jeszcze nie mówią bohaterowie, lub co z tego co wiemy okaże się kłamstwem. Pod koniec filmu kiedy sekrety kolejno wychodzą na jaw, może się także zmienić nasze zdanie o bohaterach.

elly.jpg

W jednym z opisów filmu znalazłam bardzo ciekawą obserwację. Autor, profesor literatury angielskiej, który pisze głównie o XIX-wiecznej literaturze brytyjskiej, najpierw przytacza porównania innych krytyków do Jaws Spielberga i L’Avventura Michelangelo Antonioniego, a później przyrównuje postawę Sepideh do bohaterki znanej powieści angielskiej, Emmy: obie bohaterki są ciekawskie (busydody) ze skłonnościami do układania innym życia. Samą Elly przyrównuje z jednej strony do Harriet Smith, z drugiej zaś do Jane Fairfax. Wskazuje też, że rzeczywistość stosunków społecznych i pozycji kobiety niezbyt majętnej nie różni się znowu tak bardzo od tych ukazanych u Jane Austen. Im dłużej o tym myślę tym bardziej się z tym zgadzam. Warto PO seansie zajrzeć do tej analizy filmu i jeszcze poszperać w linkach, które autor załącza.

about ellt.jpg

Przyznam się, że po seansie miałam mnóstwo pytań. Czytając o filmie zyskałam nowe perspektywy, które pomogły odpowiedzieć na niektóre z nich. Inne pozostaną chyba dla wszystkich sferą domysłów. Może i ten film nie zawładnął moim umysłem i wyobraźnią jak inne pozycje skonsumowane w ten weekend (Zabójczyni i Szelest złotolitego brokatu, o których można przeczytać w kolejnych postach), które jeszcze przez długie godziny nie dawały mi spokoju, ale zdecydowanie powraca do mnie i zmusza do zastanowienia, co tak naprawdę wydarzyło się nad brzegiem morza. Dlatego chyba nie umiem o nim więcej napisać, bo sama mam jeszcze mnóstwo niepoukładanych myśli.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s