Much Ado About Nothing (1993)

reż. Kenneth Branagh

Kenneth Branagh kojarzy się z Szekspirem. Grał i reżyserował filmy poczynając od Henryka V. Możliwe nawet, że w przyszłości pojawi się jego nowa Szekspirowska adaptacja, i że znów będzie to Much Ado About Nothing, ale nic nie jest jeszcze potwierdzone. Na razie w lutym pojawi się na ekranach multikina z Dame Judi Dench w teatralnej wersji The Winter’s Tale

Czym jest Much Ado About Nothing? To komedia, a raczej farsa szekspirowska i w tym tonie Branagh utrzymał cały film już od pierwszych scen.  Historia jest prosta. Do Leonato (Richard Briers) przybywa książę Don Pedro of Aragon (Denzel Washington). Wraz z nim przyjeżdża jego brat-bastard Don John (Keanu Reeves), knujący jakby tu popsuć ogólną wesełość, i jego dzielni wojacy: count Claudio (Robert Sean Leonard), który z miejsca zakochuje się w córce Leonato (z wzajemnością) i Benedick (sam Kenneth Branagh), zagorzały kawaler i przeciwnik miłości. U Leonato spotykają jego piękną córkę, Hero (Kate Beckinsale) i bratanicę Beatrice (Emma Thompson), która zawsze ma jakąś kąśliwą uwagę, szczególnie dla Benedicka. Młodzi Claudio i Hero mają się ku sobie i wszystko idzie ku dobremu gdyby nie nieustanne knowania Don Johna, które doprowadzają do wielkiej draki na ślubie. W między czasie knowania księcia Don Pedro i całej reszty zgromadzonych mają na celu zejście się zagorzałych singli: Benedicka i Beatrice.

Rzecz dzieje się w Toskanii, w odpowiednio malowniczej willi. Bohaterowie mówią językiem szekspirowskim jednak Branagh uciął część wypowiedzi, a niektóre dialogi poprzestawiał miejscami, tak że mają więcej sensu dla współczesnego widza. Sama obsada jest dużym atutem tego filmu, szczególnie między Emmą Thomson i Kennethem Branagh aż iskrzy, ale to nie dziwi, skoro byli wtedy małżeństwem. Może tylko Micheal Keaton w roli Dogberry zupełnie nie pasował do reszty jeżdżąc ze swym wiernym druhem na nieistniejących koniach, ale w końcu to Dogberry. Mi się trochę kojarzył ze swoją wcześniejszą rolą z Beetle Juice. Nie śmieszy on tak jak reszta filmu, ale było ciekawym zabiegiem i widać, że Keaton włożył w to mnóstwo wysiłku.

Film zebrał sporo pozytywnych recenzji od krytyków, chyba głównie dlatego, że z taką lekkością i zapałem oddał tą starą farsę, nie próbując zrobić z niej współczesnej komedii, tylko zostawiając ją przerysowaną i zupełnie nieprawdopodobną. I żywą.

Reklamy

One thought on “Much Ado About Nothing (1993)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s