Ninette y un señor de Murcia (Noche de teatro, 1974)

Ay Paris, cuantas ganas tengo de conocerte… 

Nic nie może się równać dobrej komedii w teatrze. Czasem jednak obejrzenie niektórych sztuk jest prawie niemożliwe. Choć w dzisiejszych czasach można już nawet oglądać u nas sztuki na żywo z londyńskich teatrów, to żeby zobaczyć coś hiszpańskiego najlepiej pojechać do Hiszpanii. Albo udać się na stronę RTVE.es i zajrzeć do archiwum Teatru Telewizji. A tam cuda, dziwy i wianki malowane! Od twórców rodzimych po Szekspira czy innych anglosaskich dramaturgów. Może nie najnowsze nagrania (najstarsze nagrania z 1966, a najmłodsze z 1989), jest jednak w czym wybierać.
[Edit: Estudio 1 wróciło parę lat temu do rtve i ostatnia ekranizacja pochodzi z 2014 roku]

Ucząc się języka, powoli poznajemy kulturę i zwyczaje kraju, w którym się go używa i kuchnię jaką się tam je. Później sięgamy po filmy, początkowo z tłumaczeniem, ale kiedyś jednak robimy ten krok w przepaść i zaczynamy oglądać je w wersji oryginalnej bez napisów. Przy okazji zagłębiamy się w literaturę. I o ile nie jest to angielski, to do teatru zazwyczaj mało się garniemy. A to błąd. (Zostaje jeszcze poezja, do której pewnie nie uda mi się nikogo przekonać, a przecież mają takie piękne wiersze! Gdyby jednak się udało, to polecam zacząć od tegoCaminante no hay camino sino estelas en la mar. )

Kim był Miguel Mihura (autor de Ninette)? To humorysta i dramaturg hiszpański, którego sztuki zapowiadały nadejście teatru absurdu. Urodził się ponad sto lat temu (w 1905 roku). Zarabiał rysując i tworząc śmieszne historyjki do gazet. Później otworzył własne czasopismo, La Codorniz, gdzie udzielali się wszyscy najwięksi komicy i satyrycy ówcześni. Największą sławę zdobył po wojnie domowej, wystawiając sztuki. Tres sombreros de copa to jego najpopularniejsza komedia i przez wielu uznawana za najlepszą (do obejrzenia w wersji z 1969 w archiwum rtve.es).

W setną rocznicę jego śmierci ciekawie pisał o nim reżyser teatralny i przyjaciel Mihury,  Gustavo Pérez Puig w El Cultural. Pérez Puig jest odpowiedzialny za przekonanie Mihury do wystawienia Tres sombreros de copa, którą ten napisał w 1932, a pierwszy raz pojawiła się na deskach w 1952), a także za omawianą wersję Ninette (zresztą nie jedyną, którą stworzył). Warto zapamiętać jego nazwisko bo to jeden z najbardziej prestiżowych realizatorów hiszpańskich i zawsze warto rzucić okiem na to co wyprodukował.

ninette2.jpg

Ninette y un señor de Murcia to historia pewnego Hiszpana o imieniu  Andrés, który odziedziczył spadek po ciotce i zanim przejmie rodzinny interes postanawia przeżyć przygodę w Paryżu (najlepiej miłosną). Pisze list do przyjaciela z prośbą o pomoc w znalezieniu lokum, bo on po francusku rozumie, ale nie mówi, chyba, że przyparty do muru odpowiedziałby oui lub merci nie wiedząc co to znaczy (parafraza tego co mówi). Dociera do Paryża pełen planów jakie to przeżycia go czekają. Rzeczywistość oczywiście odbiega od wyobrażeń, bo zatrzymuje się w domu hiszpańskich emigrantów, poznaje ich córkę Ninette, zakochuje się i tak się składa, że do wyjazdu przez 30 dni ani razu nie opuszcza mieszkania. Wszystko przez Ninette.

Po tylu latach (sztuka napisana w 1964 roku) dialogi wciąż śmieszą i to osobę wychowaną po drugiej stronie Europy. Jest to zresztą jedna z jego popularniejszych prac. Doczekała się licznych wystawień teatralnych (w tym najnowszą można oglądać teraz w Madrycie, z Natalią Sánchez i Julietą Serrano), dwóch filmów, dwóch adaptacji teatru telewizji i jednej w 8 odcinkach. Nie wiem jak z najmłodszym pokoleniem, jednak sporo osób w Hiszpanii doskonale zna historię Ninette. Mihura śmieje się z Hiszpanii jeszcze zacofanej, powoli otwierającej się na świat i patrzącej w osłupieniu (Andrés) na resztę Europy (Paryż i Ninette). W końcu dzieje się to w latach 60. W jednym małym paryskim mieszkaniu autorowi udało się pokazać w sposób satyryczny emigrantów, ówczesną prawicę i lewicę, podział jaki utrzymuje się między nimi po dziś dzień, naiwność względem wolności oferowanych przez zachód… Język jest prosty i oprócz ojca Ninette, który czasem burczy coś niezrozumiale pod nosem, wszystkich łatwo zrozumieć. Warto zwrócić uwagę na stroje bohaterów i ich wygląd. Już one same mówią nam dużo o poglądach tych co je noszą.

Najsławniejszym dramaturgiem (a przy tym i poetą) Hiszpańskim dwudziestego wieku był Federico García Lorca, który w swoich największych dziełach trzymał się Andaluzji, motywów cygańskich i zbrodni popełnionych z pasji. Komedia Mihury jest dla tego świetną przeciwwagą. Aż trudno uwierzyć, że mamy do czynienia z tym samym krajem. Choć może wcale nie mamy już do czynienia z tym samym krajem? Oceńcie sami. Archiwa teatru telewizji rtve są dostępnie online. Tutaj link do Ninette. A ja znalazłam hiszpańską wersję Ośmiu kobiet z Estudio 1 z 1973.

Reklamy

One thought on “Ninette y un señor de Murcia (Noche de teatro, 1974)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s