Severina, Rodrigo Rey Rosa

Książka wydana przez Wielką Literaturę w 2013, tłumaczona przez Barbarę Jaroszuk.

Severina to bardziej opowiadanie niż powieść, która zabiera nas w świat gwatemalskich miłośników literatury w małej lokalnej księgarni.

Kiedy pisałam o Antigua vida mía, zastanawiałam się co może się kojarzyć z Chile i jego literaturą. Koniec końców pojawiło się trochę nazwisk. Co z Gwatemalą? W pierwszej chwili prawdziwa pustka w głowie. Ups. Niedobrze. Zatem krótka wycieczka do wyszukiwarki google: pierwsze nazwisko Miguel Ángel Asturias na pewno obiło mi się o uszy, w końcu to Literacka Nagroda Nobla z 1967 roku. Jego najbardziej znane dzieła to El señor presidenteHombres de maíz. Później jest jeszcze Rigoberta Menchú, jedna z nielicznych kobiet na tej liście. Pochodzi z plemienia Quiché i walczy o prawa tubylcze dla ludności indiańskiej. Laureatka pokojowej nagrody Nobla z 1992 roku. W okół jej autobiografii było wiele zamieszania i kontrowersji, które jednak w dużej mierze okazały się walką ideologiczną.

Następnym nazwiskiem, które rozpoznaję jest dopiero Rodrigo Rey Rosa, autor Severiny. Pisarz, który otwarcie przyznaje się do wpływu jaki miały na niego dzieła Borgesa, i którego cenił bardzo Roberto Bolaño. Zaczął od bardzo krótkich opowiadań, i jego powieści często są określane jako minimalistyczne, gdzie nie ma zbędnych słów. Choć pochodzi z Gwatemali, to dużą część swojego życia spędził podróżując, m.in. w Maroku, gdzie uczył się fachu pisarskiego pod opieką amerykańskiego pisarza i tłumacza Paula Bowlesa.

Severina dzieje się w Gwatemali. Pewien aspirujący pisarz postanowił wspólnie ze znajomymi otworzyć księgarnię. Podczas jednego ze swoich dyżurów widzi piękną dziewczynę, która od razu zwraca jego uwagę i która uwodzi go kradnąc książki. Ten jednak nie zgłasza sprawy na policję, tylko skrzętnie zapisuje każdą skradzioną pozycję, aż do momentu w którym postanawia się skonfrontować ze złodziejką. Później jest już tylko oczekiwanie nra kolejne spotkanie i powolne odkrywanie prawdy o tajemniczej dziewczynie. Ciekawym zabiegiem jest to, że pomimo całej tej obsesji jaką narrator wobec niej czuje , to jednak co chwila przedstawia bardzo praktyczne podejście do sprawy i zajmuje się dość prozaicznymi kwestiami (takimi jak długi za pobyt w szpitalu towarzysza dziewczyny, czy co się stanie z ich związkiem po śmierci tamtego).

Nie jest to taka znowu typowa historia miłosna. Uczucie to autor przedstawia raczej jako uzależnienie i obsesja, gdzie obydwoje bohaterowie pragną nieskończonego w czasie związku, i gdzie namiętność i fascynacja nie gasną. Wg. słów Rey Rosa napisał on ją po rozstaniu ze swoją miłością, i pisanie miało być dla niego antidotum na pustkę i wykorzystaniem całej tej negatywnej energii. Może dlatego spojrzenie narratora jest momentami tak krytyczne wobec przyszłości ich związku.

Ana Severina, złodziejka książek, jest postacią niezwykle tajemniczą. Mieszka w pensjonacie ze starszym panem, Otto Blanco, który nie wiadomo czy jest jej mężem, dziadkiem czy ojcem. Oboje są namiętnymi czytelnikami. Jak nie trudno się domyśleć poruszana jest kwestia książek, i wspomniani są różni autorzy bo byle jakich pozycji Ana sobie nie przywłaszcza. Jednak największą estymą cieszy się Borges: Severina, chwali się, że udało jej się zwiedzić jego bibliotekę i, że nie ośmieliła się ukraść stamtąd żadnej książki. Ot, taka anegdota. Nawet falsyfikat książki, która rzekomo miała pochodzić z tej biblioteki zostaje użyty jako forma płatności. Tak, to jest książka dla bibliofili.

Ciekawe jest przedstawienie problemu przemocy w kraju, z którym czytelnik spotyka się nie wprost, a tylko ze zdawkowych komentarzy. Narrator wspomina, że dla niego nie działo się nic przez kolejne miesiące (kiedy czekał na kolejne spotkanie z Severiną), choć tak naprawdę w wielu miejscach w kraju miały miejsce np. lincze. Jeśli poczytać wywiady z autorem można odnieść wrażenie, że jest to jeden z głównych tematów, które go zajmują. Jeśli ktoś nie ma ochoty na czytanie wywiadów, o sytuacji w kraju opowiada też w programie dokumentalnym z serii Esta es mi tierra (odcinek La tierra caliente, la Guatemala de Rodrigo Rey Rosa).

Chętnie przeczytałabym coś jeszcze tego autora i pewnie padnie na La orilla africana, jedyna powieść dziejąca się w Maroku. Jeśli ktoś byłby zainteresowany jednak tematem przemocy w kraju i ciekawego podejścia Rey Rosy to raczej powinien sięgnąć po El material humano czy Los sordos lub zbiór opowiadań Cárcel de árboles.

Reklamy

Jedna myśl w temacie “Severina, Rodrigo Rey Rosa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s