Agneepath (2012)

[Droga ognia]

Hrithik Roshan z muskulaturą jak u Arnolda mszczący się na bossie narkotykowym za lincz na ojcu. Piękne zdjęcia i scenografia, bardzo przyjemna muzyka. [tak w skrócie]

reż. Karan Malhotra, współpracujący, jako assistant director lub second unit director przy filmach  Nazywam się Khan i Swades. Agneepath to jego samodzielny debiut reżyserski.
czas: 174 minuty (2 godziny i 54 minuty)

Agneepath to remake podobno znanego i popularnego filmu hindi z roku 1990 o tym samym tytule, z Amitabh Bachchanem w roli głównej. Nie miałam jeszcze okazji obejrzeć oryginału, więc nie wiem na ile historie się pokrywają ze sobą, choć chętnie bym zobaczyła młodego Amitabha. 

Głównego bohatera gra Hrithik Roshan (Czasem słońce czasem deszcz, Krrish, Krrish 3, Księżniczka i cesarz), a jego głównym antagonistą jest Sanjay Dutt jako bezduszny Kancha. Rolę ukochanej bohatera dostała Priyanka Chopra (Don, Krrish, Dostana). Rolę komisarza policji otrzymał Om Puri (Don, Podróż na sto stóp i wiele wiele innych, w młodszych latach związanych z kinem zaangażowanym). Film wygrał wiele nagród, tak za aktorstwo, jak i choreografię, piosenki (Abhi Mujh Main Kahin) i… lista tutaj, na Wikipedii.

hrithik
Hrithik podczas ceremonii na cześć Ganeśi, tego który usuwa przeszkody.

Agneepath opowiada o chłopcu, którego idylliczne życie zostaje przerwane kiedy ojciec zostaje niesłusznie oskarżony i zamordowany (zlinczowany), a on sam z brzemienną matką musi uciekać z rodzinnej wioski do Mumbaju. Chłopiec, pełen nienawiści, podąża drogą ku zemście, pnąc się po szczeblach „kariery” w rywalizującym gangu mafii. 15 lat później jest pełen bólu z powodu braku kontaktu z matką, która nie popiera jego wyboru. Za rodzinę ma kobiety mieszkające w dzielnicy prostytutek i hidźry (hidźra – indyjska trzecia płeć). Hidźry są przedstawione w niejednej scenie jako jego armia przyboczna. Zanim jednak ostatecznie będzie mógł się zmierzyć z Kanchanem, który zamienił jego wioskę w obóz koncentracyjny, będzie musiał przejąć podstępnie (!) władzę nad mafią i podjąć ważne wybory życiowe.

Czy ten opis oddaje fabułę filmu? Raczej nie, choć historia mało skomplikowana. Film został nakręcony z rozmachem, i jak w większości bollywoodów zachwyca kolorami i malowniczością scen. Piosenki wpadają w ucho. To co zostało mi w pamięci z filmu to scena  gdzie on wraca mocno wstawiony do domu, a Kaali, jego przyjaciółka z dzieciństwa, organizuje huczne przyjęcie urodzinowe na cześć piętnastych urodzin jego nie widzianej siostry, oczywiście z piosenką. Piękna scena gdzie widać, że główny bohater najchętniej poszedłby spać, a ta mu ciągle przeszkadza.  Inna: obchody święta na cześć Ganeśi, boga wyobrażanego z głową słonia, gdzie wszyscy obsypują się czerwonym proszkiem, a tłumy podążają do morza/rzeki aby utopić jego posągi. A wszystko przy Deva Shri Ganesha. Swoją drogą, w na podwórku mieli taki parometrowy posąg. Takie też się topi?

maxresdefault
Takie też się topi?

Z ciekawostek: wiersz którego uczy ojciec młodego bohatera i który później staje się jego mottem życiowym, tytułowy Agneepath (czasem zapisywany jako Agnipath), jest autorstwa Harivansh Rai Bachchana, ojca Amitabha, odwtórcy roli głównego bohatera z pierwszego filmu. Tak to się życie miesza z filmem.

Piotrek nazwał głównego bohatera Pan Hollywood. Coś w tym jest. Kultura amerykańska ma coraz większy wpływ na kinematografię indyjską. Mniej jest to jeszcze widoczne poza Bollywoodem, np. w Tollywoodzie (filmy w języku Telugu) czy w filmach tamilskich, bengalskich,pendżabskich, marathi, kannada… (tak, kinematografia indyjska to nie tylko mówiący w hindi Bollywood, choć czasem trudno dotrzeć do tych mniej znanych nurtów).

idyllic-time-on-mandwa
Scena, w której ojciec recytuje synowi Agneepath. Tekst tego poematu będzie towarzysz bohaterowi już do końca. Po prawej drzewo – symbol, teraz jeszcze pełne życia, po tragedii – uschnięte przez następne piętnaście lat.

Czy jest coś co wyróżnia ten film od innych produkcji Bolly? Coś co sprawia, że naprawdę warto obejrzeć właśnie ten film a nie Athadu czy Pokiri z Maheszem Babu lub jedną z wielu innych produkcji sensacyjnych z Shah Rukh Khanem, Abhishek Bachchanem, Salman Khanem czy Ajay Devgnem? Są efekty specjalne, sceny walki (wg. Piotrka Mahesh lepiej się bije na ekranie), układy taneczne, piosenki których chętnie słucham po filmie, są śmieszne momenty, są też te pełne dramatu. Jest zły bohater, który nie jest tak do końca zły, i są bohaterowie „źli do szpiku kości”. Jest tragedia rodzinna, która odcisnęła swoje piętno na wszystkich jej członkach. Karan Malhotra zaprasza nas na brutalną i smutną bajkę made in India.

A na koniec jeszcze link do albumu na spotify: Agneepath OST

Ktoś już widział? Ktoś ma zamiar? Jak wrażenia?

Reklamy

3 thoughts on “Agneepath (2012)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s